kfadrat.flog.pl
Jesteśmy larwami aniołów
Uśmiech sobowtórek
22.01.2012, 17:49:35
Album: Podobieństwa osób
Osoba z prawej strony w brązowym sweterku to żona mojego kolegi, mieszkająca nieco dalej niż ja. Zafascynowany byłem jej podobieństwem do wcześniej znanej mi osoby z widzenia, pracującej w punkcie zamawiania takich tam sprzętów wyposażenia mieszkań. Ja czasem korzystałem z prowadzonych tam usług i byłem równie znanym z widzenia dla niej klientem.
Miałem problem jak zrobić tej pani z lewej strony zdjęcie, aby je potem pokazać tej swojej znajomej, że ma taką idealnie podobną sobowtórkę. No bo aby sobie mogła to sprawdzić naocznie, było trochę niemożliwe z racji innego miejsca zamieszkania.
Najpierw więc przy okazji widzenia się z moją znajomą, zrobiłem jej zdjęcie, nic nie mówiąc jeszcze o tych moich zamiarach jak i sobowtórce. Po zrobieniu odbitek zdjęć mojej znajomej (były jeszcze dwa inaczej ujęte), wybrałem się do punktu usług, gdzie rezydowała ta pani z lewej strony i zagadałem, że ma sobowtórkę, pokazując jej zarazem te zdjęcia mojej znajomej i dając je jej, aby pochwaliła się taką ciekawostką wśród zaś swoich znajomych i miała je na pamiątkę. Jak już je przyjęła to wtedy poprosiłem, abym mógł sobie ją sfotografować, bo też chcę również swojej znajomej pokazać jej sobowtórkę. Pani bez problemu się zgodziła.
No i tak właśnie powstała ta fotka po lewej stronie.
A obydwie panie jak widać, podobnie potrafią nawet się uśmiechnąć.
Fotki zrobione są aparatem telefonicznym.
Komentarze
+ dodaj
mayday
4 miesiące temu
Faktycznie ale az sobowtory to nie :)
mayday: Faktycznie ale az sobowtory to nie :)
beata-ewa
4 miesiące temu
gdyby obie obciąć identycznie i identycznie pomalować to nie jeden znajomy by się pomylił ...
beata-ewa: gdyby obie obciąć identycznie i identycznie pomalować to nie jeden znajomy by się pomylił ...
pablo-75
4 miesiące temu
Podobne w typie psycho-fizycznym, ale twarze się różnią, np. nosem i ogólnie proporcjami.
pablo-75: Podobne w typie psycho-fizycznym, ale twarze się różnią, np. nosem i ogólnie proporcjami.
kfadrat
4 miesiące temu
Główna ich różnica, to wzrost wzwyż i wszerz. Obydwie są zgrabniutkie. Po prostu żona kolegi jest jak to się mówi drobniutka, zaś ta pani z lewej solidnie zbudowana bez otyłości.
kfadrat: Główna ich różnica, to wzrost wzwyż i wszerz. Obydwie są zgrabniutkie. Po prostu żona kolegi jest jak to się mówi drobniutka, zaś ta pani z lewej solidnie zbudowana bez otyłości.
rudasmoczyca
4 miesiące temu
ciekawostka :)
podobno każdy ma swojego sobowtóra :)
rudasmoczyca:
ciekawostka :)
podobno każdy ma swojego sobowtóra :)
kfadrat
4 miesiące temu
Przy tak ogromnych zasobach ludzi na świecie, jest to raczej rzecz pewna. To kwestia tylko sprawy, na ile dopuścimy tę granicę precyzyjności podobieństwa.
W tym przypadku tego podobieństwa zadziałała tylko umiejętność pamiętania wyglądu twarzy tej pani z lewej strony, że z chwilą poznania żony kolegi, stwierdziłem to podobieństwo.
kfadrat:
Przy tak ogromnych zasobach ludzi na świecie, jest to raczej rzecz pewna. To kwestia tylko sprawy, na ile dopuścimy tę granicę precyzyjności podobieństwa.
W tym przypadku tego podobieństwa zadziałała tylko umiejętność pamiętania wyglądu twarzy tej pani z lewej strony, że z chwilą poznania żony kolegi, stwierdziłem to podobieństwo.
rudasmoczyca
4 miesiące temu
Spoko...podobno widzimy to co chcemy zobaczyć...no to widzimy podobieństwo Pań :)) a swoją drogą to nawet sa podobne :)) bo jak moze byc inaczej jak od jednej Matki i tego samego Ojca jesteśmy...wszak w raju byli tylko Ewa i Adam ...
rudasmoczyca: Spoko...podobno widzimy to co chcemy zobaczyć...no to widzimy podobieństwo Pań :)) a swoją drogą to nawet sa podobne :)) bo jak moze byc inaczej jak od jednej Matki i tego samego Ojca jesteśmy...wszak w raju byli tylko Ewa i Adam ...
kfadrat
4 miesiące temu
Jasne rudasmoczyca pełna racja. Idąc tak dalej w rozważaniach, jesteśmy podobni bardziej morfologicznie do psa niż meduzy. Tu chodzi właśnie o to "swoją drogą" jak powiedziałaś. Granice podobieństwa wytyczamy przy sobowtórstwie wg zasady, że znaczna większość obserwatorów takiej twarzy może się po prostu pomylić mijając takiego sobowtóra, lub sobowtórem takim można kogoś skutecznie zastąpić. Najidealniejszym sobowtórstwem są oczywiście bliźniaki.
kfadrat: Jasne rudasmoczyca pełna racja. Idąc tak dalej w rozważaniach, jesteśmy podobni bardziej morfologicznie do psa niż meduzy. Tu chodzi właśnie o to "swoją drogą" jak powiedziałaś. Granice podobieństwa wytyczamy przy sobowtórstwie wg zasady, że znaczna większość obserwatorów takiej twarzy może się po prostu pomylić mijając takiego sobowtóra, lub sobowtórem takim można kogoś skutecznie zastąpić. Najidealniejszym sobowtórstwem są oczywiście bliźniaki.
artus
4 miesiące temu
świetna praca
pozdrawiam - :)
miłego wieczoru
artus:
świetna praca
pozdrawiam - :)
miłego wieczoru
kfadrat
4 miesiące temu
Dzięki! Fajnie, że ci się spodobała.
kfadrat: Dzięki! Fajnie, że ci się spodobała.
Dodaj komentarz
Poleć to zdjęcie znajomym

Podaj swój adres e-mail
Podaj adresy e-mail znajomych
Napisz wiadomość
Przepisz kod z obrazka:









beata-ewa
4 miesiące temu
Podobno każdy ma swojego sobowtóra, te Panie miały szczęście przekonać się o tym dzięki Tobie:)
beata-ewa: Podobno każdy ma swojego sobowtóra, te Panie miały szczęście przekonać się o tym dzięki Tobie:)