Kanał RSS

Moje ostatnie wpisy

  • Srebrna maseczka  :: muzyka: Silver Convention - Fly Robin Fly - 1977

Jak rzecze Michael Maloney, - Przyszłość należy do

    2 dni temu

  • Czarne atrakcyjne  :: muzyka: Roxanne - Boys In Black Cars

    18 dni temu

  • Turkusowa dziewczyna  :: muzyka: A*Teens - Upside Down

    24 dni temu

  • Opole 1986  :: muzyka: Urszula - Powiedz ile masz lat.Taką Ulę jak na tym nagraniu mało pamiętamy. Była młoda ekspr

    26 dni temu

  • Ucinam głowy i nogi bo tak lubię.  :: Na tym zdjęciu którego kadrowanie zrobione było do dupy, osoby przypadkowe stojace z prawej strony,
    1

    28 dni temu

  • Prorok na harmonii gra  :: Od 1984 r, aż do 1995 r, obowiązywał w państwowych przedsiębiorstwach drastyczny podatek od nadmiern

    31 dni temu


Albumy

Aby wykonać akcję musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

Aby wykonać akcję musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

Aby podarować prezent musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

Avatar - Czekanka-K0345-0244

Album: Rzeczy mało znane  

Wyślij na komórkę

Włącz muzykę/film

muzyka: Requiem dla samej siebie - Dwa Plus Jeden

 

Artykuł z przyszłości za powiedzmy 200 lat z miesięcznika "Cywilizacja" pt. "Nasze zmienne losy"

 

Nasze zmienne losy.

 

- wywiad z Karoliną Obczyk / Czekanka-K0345-0244

 

1. Jak to się stało i trochę historii.

 

Plan wprowadzenia do ponownego życia ludzi z przeszłości, to ambicjonalne przedsięwzięcie boskie.
Nie jest ono czymś co ułatwiałoby czy usprawniało dla nich, ostateczne pozyskiwanie doskonałych unwersalnych i wysokiej klasy aniołów dla własnej cywilizacji. Jest to boskie zadanie prestiżowe. A powodem tego były problemy, jakie pojawiły się u nich w wyniku starcia tam dwóch koncepcji co do produkcji aniołów specjalistycznych dla nich samych. Tzn tych z Ziemi, będących najpierw ludźmi. Chodziło o metodę wydajną i szybką z dużym odsiewem co do braków, jak i mniej wydajną, a zapewniającą większą gwarancję jakości aniołów.
Ludziom z dawniejszych czasów, jest coraz trudniej odnajdywać się w pierwszych chwilach ponownego pojawiania się w życiu na Ziemi. Rzecz wiadoma. Szokiem jest zmienione oblicze Ziemi. Zaś głównym utrudnieniem jest znikomy zakres wiedzy dawnych ludzi, aby rozumieli tę współczesną naszą cywilizację. Jedynym ich punktem zaczepienia, aby uzmysłowić dla nich fakt zmartwychwstania, bywa rozpoznawanie własych okolic dawnego zamieszkania na Ziemi, jeśli mają akurat okazję się tam znaleźć, a przede wszystkim to obecność swoich bliskich krewnych, w otoczeniu których pojawiają się przy wzbudzeniu do życia, jest pomostem umożliwiającym im uświadomienie sobie faktu zmartwychwstania.
Na krótki przejściowy okres adaptacyjny pozostawieni są pod opieką najbliższych swoich krewnych i są to ich szczęśliwe dni, uświadamiania sobie tego faktu. To właśnie członkowie rodziny, potwierdzają im swoją obecnością, identycznością wyglądu dzięki genetyce i rozmowach o dawnych rzeczach, że to co ich spotkało, to szczególne wyróżnienie za ich wartościowe cechy, które nie umknęły przy segregacyjnej weryfikacji przez tych aniołów w odrębnym świecie materialnym i potocznie nazywanym niebem, którzy tym procederem sądowniczym się tam zajęli.
Nie bez przyczyny do tej weryfikacyjnej oceny zasobów ludzkich, cywilizacja boska przeznaczyła pierwszą transzę najznamienitszych ludzi, gdy okazało się że ich własne koncepcje na produkcję aniołów specjalistycznych, nie były jeszcze dopracowane u nich samych i trwa tam nadal w tej kwestii spór.

 

Ta weryfikacja archiwów ludzkich potocznie nazywanych z dawna duszami, to w zasadzie dla tych wybranych ludzi nowoczesna praca informatyczna, którą zajęli się w świecie boskiej cywilizacji ci ludzie z pierwszej transzy co byli pozyskani z Ziemi. Rozpoczęli tam w odrębnym świecie materialnym uwiązanym również wokół tego samego Słońca mającego dwoistość materialną, swoje kolejne życie i po nauce tej dziedziny wiedzy, zajęli się tymi nagromadzonymi informatycznymi zapisami świadomości ludzkich, w sztucznych sieciach neuronowych, stanowiących archiwa osobowości dawnych ludzi. To tam właśnie zawarty został zapis ludzkich świadomości, wiedzy, pamięci obrazowych i niektórych umiejętności motorycznych.

 

Plan powrotu do życia na Ziemię osądzonych tak ludzi, rozłożony jest na długi czas w oparciu o rodowodową procedurę. W tym to czasie sukcesywnie wstecz wydawany, jest przez nich dla naszych przedstawicielstw łącznościowych z boską cywilizacją, poprawiony materiał genetyczny dawnych ludzi, pokoleniami wstecz. Cała ta technologia łącznościowa, rozwinięta u nas dzięki pomocy od nich co do niezbędnej wiedzy, daje nam skuteczny informatyczny przesył kompletnych genomów ludzkich. Ta technologia zapewnia odtworzenie dawnych ludzi w identycznym wyglądzie i rysach twarzy jak dawniej, ale z wyeliminowaniem wszelkich wad w organiźmie i chorób wrodzonych jakie oni posiadali. Tym zadaniem w boskim świecie zajęto się co do genomów tych ludzi, którzy przeszli weryfikacyjny osąd. Dokonano tego na sprzętach projektowych, które jako produkt wydają poprawiony i skompilowany zapis genomu. Fachowcy od tej pracy to aniołowie styliści. Wszelka więc szpetota poprzez taką programową ingerencję w genomy, na tamtym etapie przygotowawczym jest poprawiana.

 

Ten nadesłany materiał informatyczny posłużywszy na Ziemi do zsyntezowania materialnego już kompletu chromosomów w nano syntetyzatorach, jest instalowany w sztucznie wyhodowanym ludzkim jajeczku, które osiąga na początku swojego rozwoju, zdolność wszczepiania się w ścianę macicy. Jajeczko jest wprowadzane kobiecie do macicy w okresie jej owulacji, która podejmuje się urodzenia i najczęściej też i wychowania takiego dziecka. Wszystkie te zaś nowo wydawane materiały genetyczne żeńskie, mają przekonstruowaną genetykę tak, że ich potem własne jajo produkowane w cyklu miesiączkowym sterowanym najnormalniej hormonami, pozbawione jest właściwości zapładniania no i wszczepiania.
To przekonstruowanie jest dokonane tylko na czas trwania programu powrotu dawnych ludzi do życia.
W kolejnej zaś epoce, po wykonaniu już tego programu i po oddelegowaniu z Ziemi ludzi, którzy spełnili swój dużo dłuższy czas życia jak bywało to dawniej, ma spowrotem nastąpić powrót do pierwotnego sposobu rozrodczości.
Takie tymczasowe odstępstwo, będące jedynie pewnym kłopotem dla boskiej cywilizacji, jest tylko ich ambicjonalnym posunięciem co do tych dawnych wartościowych ludzi, którzy nie mogli się dopełnić w swym życiu, z powodu krótkiego czasu życia i tych przeszkód, które wynikły ze sporu u nich co do funkcjonowania ich kompleksu produkcyjnego aniołów, na planecie Ziemia. Ten spór był powodem hamowania z ich strony, postępu ludzkiej cywilizacji.

 

Więc przekazywanie informacji genetycznych odbywa się na Ziemię kanałem informatycznym. Zaś bionanotechnologia wybudowywuje z tego konkretny fizyczny genotyp wszczepiany w komórkę jajową, który to wtedy czyni ją zdolną do wszczepiania się w macicę.
Teraźniejszość przyniosła więc trochę zmian względem przeszłości. Aby więc posiadać dziecko i to konkretnie kogoś z przeszłości, w/g przepisów prawnych udać należy się w tym celu do ośrodka medycznego, gdzie z terminala łączącego nas z boską cywilizacją, otrzymuje się konkretną osobę do urodzenia za 9 miesięcy. Ustalane jest też tu na miejscu, które bliskie osoby z rodziny (rodzice i ew rodzeństwo) będzie zobowiązany każdy wprowadzić w życie. To obowiązek, gdzie przy odmowie tego nie będzie możliwe przedłużanie sobie życia przy pomocy kolejnych avatarów. Oczywiście nie będą to kompletne pełne składy rodzinne. A to dlatego, że te zgromadzone świadomości ludzkie (popularnie zwane dawniej duszami ludzkim) przeszły weryfikacyjny osąd przez wyszkolonych anielskich informatyków.

 

Pierwsze ludzkie próby z bezprzewodowym przenoszeniem świadomości w czasie emisji sennych na SSN (sztuczne sieci neuronowe), osiągnięto dzięki wiedzy przysłanej nam od boskiej cywilizacji. No i jest to wykorzystywane w celach jedynie poznawczo badawczym na małą skalę. Wszystkie jednak transmisje związane z planem powrotu dawnych ludzi z przeszłości, jak i montaż świadomości, odbywa się poza ludzką ingerencją. Wśród nas ludzi dopina się tylko sprawy organizacyjnie. Sam zaś montaż odbywa się kilkuetapowo z wykorzystaniem kanałów łączności boskiej cywilizacji i przez nich samych, po dopięciu ludzkich organizacyjnych spraw tu na Ziemi przez samych ludzi.

I tak więc po uzmysłowieniu sobie powrotu do życia, wkrótce poprzez ponowne transmisyjne modelowanie sieci neuronowej, w mózgu zostaje przywrócona pamięć i wiedza avatara zastępujacego daną osobę z przeszłości, czyniąc go wkrótce użytecznym dla społeczności. Po takiej to czasowej amnezji avatara, pozostają jednak na trwale pamięciowe engramy człowieka z przeszłości, na ile sam będzie chciał sobie je zachowywać w pamięci. To samo dotyczy też i świadomości avatara, który również oddziaływwuje decyzyjnie. Występuje tu  po prostu wzajemna optymalizacja tych dwóch składowych osobowości, w sprawach wszelkich decyzji własnych.

 

2. Kontrowersje szybkiego powrotu.

 

Ostatnio sporo dyskusji rozgorzało z okazji przypadków ucieczek niepokornych młodych ludzi z placówek avatarów zastępczych. Szczególny prym wiodą tam ci młodzi ludzie, którzy mocno się wzajemnie pokochali i fakt perturbacji osobistych w związku z swoją nową rolą i najczęściej też innym miejscem pobytu, jak i partnerem na początek, jest dla nich przerażajacy, no bo nic ich nie czeka jak smutne wzajemne rozstanie, którego nie chcą dopuścić nawet do własnych myśli. Ot co to znaczy wielka miłość.
Wiadomo, że rodzi to straty finansowe dla placówek, które bez społecznego dodatkowego wtedy dofinansowania, nie byłyby w stanie podołać zadaniom. Wiadomo, że sprawa w zasadzie dotyczy sposobu prowadzenia i wychowania młodych ludzi na avatary zastępcze, w razie nagłych śmierci ludzi, którzy zdeklarowali chęć szybkiego powrotu do życia bez kilkunastoletniej zwłoki czasowej, która staje się nieuchronna, gdy od momentu śmiertelnego wypadku, startuje proceder pozyskania genotypu, rozwoju jego embrionu, urodzenia i wychowania straconego człowieka od niemowlaka do młodzieńca.

 

Młodzi co uciekają, lokują się na początek wśród różnych osób. Wcale się z tym nie ukrywają. Są nawet mile goszczeni przez innych ludzi, chętnych porozmawiania z nimi, aby dowiedzieć się bliżej o tym ich życiu w placówkowych ośrodkach wychowawczych. Już jako starsze dzieci, avatary mają też swoje konta pieniężne, które otrzymują na etapie placówkowego dorastania. Przy różnych zaś pracach uczą się też i zarabiania, przez co pomału stają się niezależni i przygotowani do życia w społeczeństwie. Pozwala to im również zatrudniać się wszędzie z racji posiadania konta, będąc poza ośrodkiem. No ale piętno katalogowego numeru w ich identyfikatorach, nie daje im możliwości wchodzenia w własność przy zatrudnianiu się.
Jest to problem społeczny, bo w końcu są to wartościowi ludzie jedynie mocniej zakochani w sobie niż reszta ich kolegów i koleżanek. No cóż młodość miała i ma zawsze swoje uroki. Należy przypuszczać, że wcześniej czy później i tak wrócą do swoich miejsc pobytu i podejmą swoje istotne zadanie zastępstwa.
To bardzo szlachetne zadanie i rola tych osób. Okupują to częściową utratą swojej osobowości po dokonaniu na ich świadomości montażu. Osoby deklarujące taki typ szybkiego powrotu do ponownego życia, który zresztą też i więcej kosztuje, są w pełni świadome, że ich osobowość nie będzie do końca identyczna, ale zmieszana z inną, co wiąże się z możliwymi potem nieoczekiwanymi zmianami w życiu takich osób.
Jest to jednak dziedzina ciekawa dla niektórych, chcących doznawać takich przemian, nie wspominając już o możliwości łatwej zmiany swojego wyglądu wg własnych życzeń.
Ta możliwość jest jednak niezbędna w przypadku osób szczególnie ważnych dla społeczności, aby nie wyeliminowały się one na kilkunastoletni czas odtworzenia i wychowywania jego dokładniejszego osobowościowo avatara w jego rodzinnym środowisku. Zaś dobrze przeprowadzone konsultacje wstępne z avatarem z placówki, mogą dać pozytywne rezultaty przy zgodnym dopasowaniu osobowości, czy wzajemnych kompromisach.

 

Nie ma to jak informacja bezpośrednia. Właśnie udało mi się porozmawiać z młodą osobą Karoliną Obczyk. Avatarem  typokatalogowym nr 345 z placówki Czekanka. Karolina w ramach docelowych uzgodnień, odwiedzała swojego przyszłego partnera, który stracił w wypadku swoją bliską osobę i zarazem partnerkę. No a miała ona wykupioną usługę szybkiego powrotu do życia według oczywiście własnych pragnień i własnej woli.

 

Czekałem na Karolinę na ławce pod blokiem, gdzie mieszkał jej partner, bo tu się z nią umówiłem, aby porozmawiać o placówkowym życiu avatarów. Poprosiłem ją też i o zdjęcie do tego reportażu, gdy wychodziła z tego bloku, w którym najprawdopodobniej zamieszka na wstępie, po dopięciu transakcji zastępstwa utraconej w wypadku osoby. Panią Karolinę zaprosiłem do kawiarni, gdzie udzieliła mi wywiadu, co to się właściwie porobiło w tej placówce, że powstała ta fala buntu i związanych z tym ucieczek młodych ludzi z placówek wychowawczych.

 

Dalsza część artykułu z miesięcznika, jak i rozmowa z Panią Karoliną oczywiście nastąpi.

Link do wpisu:

Komentarze

+ dodaj

darek1
4 miesiące temu

Ładne zdjęcie

darek1: Ładne zdjęcie

kfadrat
4 miesiące temu

Dzięki darek1!
Sam robiłem je zresztą niedawno. To tegoroczna zima, choć ma przedstawiać z założenia zimę właściwie za 200 lat.
Oby taka dalej była naturalna, aby mocodawcy i panikarze od klimatu nie wysterowali ją na syberyjską, przez nasiewanie w atmosferę tlenków aluminium baru i strontu.

kfadrat: Dzięki darek1!
Sam robiłem je zresztą niedawno. To tegoroczna zima, choć ma przedstawiać z założenia zimę właściwie za 200 lat.
Oby taka dalej była naturalna, aby mocodawcy i panikarze od klimatu nie wysterowali ją na syberyjską, przez nasiewanie w atmosferę tlenków aluminium baru i strontu.

manalishi
4 miesiące temu

...urocza mloda dama..-)

manalishi: ...urocza mloda dama..-)

kfadrat
4 miesiące temu

Dzięki! Miło mi, że ci się podoba ta osoba. W końcu na tego typu ludzi co do takich avatarowych zastępstw wytypuje się w tak przedstawionej przyszłości, osoby jak najbardziej obiektywnie ładne i zgrabne. Przecież nikt w ofertach na odnawianie ciała swojej osoby, nie będzie chciał wybrać ludzkiej brzydoty. Brzydkich avatarów po prostu nie będzie się płodzić.

kfadrat: Dzięki! Miło mi, że ci się podoba ta osoba. W końcu na tego typu ludzi co do takich avatarowych zastępstw wytypuje się w tak przedstawionej przyszłości, osoby jak najbardziej obiektywnie ładne i zgrabne. Przecież nikt w ofertach na odnawianie ciała swojej osoby, nie będzie chciał wybrać ludzkiej brzydoty. Brzydkich avatarów po prostu nie będzie się płodzić.

telesfor51
4 miesiące temu

zdjęcie niezłe, zaś opis trochę przydługawy...

telesfor51: zdjęcie niezłe, zaś opis trochę przydługawy...

kfadrat
4 miesiące temu

Taka to forma telesfor! Jest bardziej pod czytatych i emocjonalnych blogowiczów, niż tych łaknących kolorowych wrażeń na oczy. Po prostu ja tu decyduję.
Na łykniecie, czy powiedzmy zrozumienie tych moich "wypocin", właściwie należy przeczytać wszystkie moje wpisy w albumie "rzeczy mało znane". No ale dzięki ci telesforku za miłą ocenę zdjęcia.

kfadrat: Taka to forma telesfor! Jest bardziej pod czytatych i emocjonalnych blogowiczów, niż tych łaknących kolorowych wrażeń na oczy. Po prostu ja tu decyduję.
Na łykniecie, czy powiedzmy zrozumienie tych moich "wypocin", właściwie należy przeczytać wszystkie moje wpisy w albumie "rzeczy mało znane". No ale dzięki ci telesforku za miłą ocenę zdjęcia.

telesfor51
4 miesiące temu

powiem tak: czytaty i pisaty jestem, zaś tutaj to tylko dla zaprezentowania swoich zdjęć. Natomiast dla wyrażania swoich opinii wskakuję na FB. Tam też czytam to co mnie interesuję. Czasami tez coś powiem tutaj jak zauważę niegodziwość. Staram się nie mieszać polityki do fotografii. Wszelkiego rodzaju opisy szukam na innych stronach. Mam też prawo napisać krytycznie o każdej stronie a także nie być wazeliniarzem. Ja nie wyraziłem się mówiąc że to wypociny, tak więc proszę nie cytować tego co nie miało miejsca.
pozdrawiam

telesfor51: powiem tak: czytaty i pisaty jestem, zaś tutaj to tylko dla zaprezentowania swoich zdjęć. Natomiast dla wyrażania swoich opinii wskakuję na FB. Tam też czytam to co mnie interesuję. Czasami tez coś powiem tutaj jak zauważę niegodziwość. Staram się nie mieszać polityki do fotografii. Wszelkiego rodzaju opisy szukam na innych stronach. Mam też prawo napisać krytycznie o każdej stronie a także nie być wazeliniarzem. Ja nie wyraziłem się mówiąc że to wypociny, tak więc proszę nie cytować tego co nie miało miejsca.
pozdrawiam

kfadrat
4 miesiące temu

Oczywiście nie jest to cytat twój, ale wzięcie w cudzysłów miało na celu moje własne i krytyczne ustosunkowanie się to tych teori, jako coś bardziej literackie s-f, niż w pełni fanatyczne oddanie się tej całej wykreowanej przezemnie sprawie. W końcu to tylko są moje teorie, które przecież mogą ulec zmianie, jeśli pozyskam kolejne bieżace i aktualniejsze informacje.
Więc po prostu małe nieporozumienie telesforku z tym cudzysłowem.

kfadrat: Oczywiście nie jest to cytat twój, ale wzięcie w cudzysłów miało na celu moje własne i krytyczne ustosunkowanie się to tych teori, jako coś bardziej literackie s-f, niż w pełni fanatyczne oddanie się tej całej wykreowanej przezemnie sprawie. W końcu to tylko są moje teorie, które przecież mogą ulec zmianie, jeśli pozyskam kolejne bieżace i aktualniejsze informacje.
Więc po prostu małe nieporozumienie telesforku z tym cudzysłowem.

voilee
4 miesiące temu

prześliczny płaszczyk
a co do mieszania polityki z fotografią to niby masz rację ale jednak z drugiej strony jest to blog - a blog jest wirtualną wersją pamiętnika i mamy prawo pisać w takim pamiętniku swe przemyślenia itp. Nierzadko tez fotografia może łączyć się z polityką i na odwrót więc nie ma w tym nic złego a poza tym to piszmy mówmy głośmy to co czujemy zanim inne warstwy wyższe całkowicie nam tego zakażą i będziemy musieli nabrać wody w usta gdy przegramy tę "wojnę" o wolność

voilee: prześliczny płaszczyk
a co do mieszania polityki z fotografią to niby masz rację ale jednak z drugiej strony jest to blog - a blog jest wirtualną wersją pamiętnika i mamy prawo pisać w takim pamiętniku swe przemyślenia itp. Nierzadko tez fotografia może łączyć się z polityką i na odwrót więc nie ma w tym nic złego a poza tym to piszmy mówmy głośmy to co czujemy zanim inne warstwy wyższe całkowicie nam tego zakażą i będziemy musieli nabrać wody w usta gdy przegramy tę "wojnę" o wolność

kfadrat
4 miesiące temu

Ta wojna voilee jest wielofrontalna. Szanse na jej wygranie nie są możliwe obecnym zasobem ludzi tak ukształtowanych w ogólności swojego składu. Dokonano już wykrzywionego wychowania ludzkości w tym celu. Takie są moje wnioski. "Podziemny" ruch wolnościowy który miałby szanse coś zmienić na zasadzie tych samych metod jakimi posługuje się władza światowa przy pomocy swoich agend, jest niemożliwy do stworzenia na tym obecnym stopniu zaawansowania władzy światowej, której macki sięgają struktur ponadnarodowych, a władaniem nad pieniądzem robią wszystko co tylko możliwe. Moje wnioski są więc idące w tę stronę, że edukacja ludzi na wielka skalę, aby zmiany mogły zachodzić musi przyjść jak to się mówi z góry od naszych boskich właścicieli. Bez ich ingerencji będziemy przegrani jako ludzie wolni.
Inną realną możliwością na zmiany są wewnętrzne tarcia między iluminatami okultystyczno-psychopatycznymi, a tymi bardziej żyjącymi na realu, chętnymi wygodnie żyć. Naprawdę są to ciekawe czasy.

kfadrat: Ta wojna voilee jest wielofrontalna. Szanse na jej wygranie nie są możliwe obecnym zasobem ludzi tak ukształtowanych w ogólności swojego składu. Dokonano już wykrzywionego wychowania ludzkości w tym celu. Takie są moje wnioski. "Podziemny" ruch wolnościowy który miałby szanse coś zmienić na zasadzie tych samych metod jakimi posługuje się władza światowa przy pomocy swoich agend, jest niemożliwy do stworzenia na tym obecnym stopniu zaawansowania władzy światowej, której macki sięgają struktur ponadnarodowych, a władaniem nad pieniądzem robią wszystko co tylko możliwe. Moje wnioski są więc idące w tę stronę, że edukacja ludzi na wielka skalę, aby zmiany mogły zachodzić musi przyjść jak to się mówi z góry od naszych boskich właścicieli. Bez ich ingerencji będziemy przegrani jako ludzie wolni.
Inną realną możliwością na zmiany są wewnętrzne tarcia między iluminatami okultystyczno-psychopatycznymi, a tymi bardziej żyjącymi na realu, chętnymi wygodnie żyć. Naprawdę są to ciekawe czasy.

voilee
4 miesiące temu

iekawe? dla mnie to jest tragiczne i doprawdy coraz bardziej się tego wszystkiego boję. Aż strach pomyśleć co czeka anstępne pokolenia jeśli wogóle je coś czeka. Wierzysz w takie starcia? Najleoiej byłoby dla nas gdyby Illuminaci wykończyli się wzajemnie swoją włąsną bronią.

voilee: iekawe? dla mnie to jest tragiczne i doprawdy coraz bardziej się tego wszystkiego boję. Aż strach pomyśleć co czeka anstępne pokolenia jeśli wogóle je coś czeka. Wierzysz w takie starcia? Najleoiej byłoby dla nas gdyby Illuminaci wykończyli się wzajemnie swoją włąsną bronią.

kfadrat
4 miesiące temu

Co do tej kwestii ich wzajemnego wykończenia się, kiedyś natknąłem się na artykuł o pewnej grupie wśród iluminatów wyspecjalizowanych w przestępczości. No bo u nich już od dziecka jest ustawione "programowanie" (tak sobie nazywają wychowanie) na specjalizację. Oni właśnie, ci illuminaccy przestępcy o specjalności, co nazwę tu sprzątacze, wraz z swoją podległą infrastrukturą po prostu postawili ultimatum co do tych wszystkich szaleństw do jakich zmierzają ci psychopaci u szczytów władzy. Ta przestępcza mafijna grupa, będąca bardziej pragmatyczną co do konsumpcji życia, po prostu wywiera hamujący nacik w obliczu takich szaleństw, które niszczą planetę Ziemia. No a oni specjaliści od "usprzątywania osób" są i w stanie zrobić to w odniesieniu do tych wszystkich wariatów żyjących na pograniczu dwóch światów. Mówiąc tak, mam na myśli ich związki z drugim światem na realu, bo to są czynni okultyści. Tacy chorzy ludzie u władzy mogliby Ziemię rozpierdolić, czy skazić promieniotwórczo. Mają przecież swoje podziemne schrony na wiele lat beztroskiego przebywania, a i tak są dodatkowo pewni o kolejnym życiu dla nich samych, które gwarantuje im ich wielki architekt. Tak więc są symptomy, że hamulcowi co do ich wariackich planów są i też pośród nich samych.

Myślę, ale to już są tylko moje wypracowane na własny użytek dywagacje, że raczej napewno w sytuacji kolejnych tych ich "reform", może dojść do wzajemnych walk między nimi. Chcąc przyspieszać swoje chore reformy najprawdopodobniej w pierwszej kolejności doprowadzą do upadku i rozgrabienia watykanu, jak ten ich podziemny system do mieszania w watykanie armią jezuicką, nie przekształci oficjalnej watykańskiej filozofii pod ich dyktando.

No i dzięki za opinię o płaszczyku. Mi też się podoba, szczególnie ten wiśniowy jego kolorek.

kfadrat: Co do tej kwestii ich wzajemnego wykończenia się, kiedyś natknąłem się na artykuł o pewnej grupie wśród iluminatów wyspecjalizowanych w przestępczości. No bo u nich już od dziecka jest ustawione "programowanie" (tak sobie nazywają wychowanie) na specjalizację. Oni właśnie, ci illuminaccy przestępcy o specjalności, co nazwę tu sprzątacze, wraz z swoją podległą infrastrukturą po prostu postawili ultimatum co do tych wszystkich szaleństw do jakich zmierzają ci psychopaci u szczytów władzy. Ta przestępcza mafijna grupa, będąca bardziej pragmatyczną co do konsumpcji życia, po prostu wywiera hamujący nacik w obliczu takich szaleństw, które niszczą planetę Ziemia. No a oni specjaliści od "usprzątywania osób" są i w stanie zrobić to w odniesieniu do tych wszystkich wariatów żyjących na pograniczu dwóch światów. Mówiąc tak, mam na myśli ich związki z drugim światem na realu, bo to są czynni okultyści. Tacy chorzy ludzie u władzy mogliby Ziemię rozpierdolić, czy skazić promieniotwórczo. Mają przecież swoje podziemne schrony na wiele lat beztroskiego przebywania, a i tak są dodatkowo pewni o kolejnym życiu dla nich samych, które gwarantuje im ich wielki architekt. Tak więc są symptomy, że hamulcowi co do ich wariackich planów są i też pośród nich samych.

Myślę, ale to już są tylko moje wypracowane na własny użytek dywagacje, że raczej napewno w sytuacji kolejnych tych ich "reform", może dojść do wzajemnych walk między nimi. Chcąc przyspieszać swoje chore reformy najprawdopodobniej w pierwszej kolejności doprowadzą do upadku i rozgrabienia watykanu, jak ten ich podziemny system do mieszania w watykanie armią jezuicką, nie przekształci oficjalnej watykańskiej filozofii pod ich dyktando.

No i dzięki za opinię o płaszczyku. Mi też się podoba, szczególnie ten wiśniowy jego kolorek.

meloman
4 miesiące temu

Kfadrat mylisz pojęcia. oni nie są wsteczniakami, tylko normalnymi ludźmi. Ich tzw. wsteczniactwo, to tradycja, konserwatyzm, ale nie dotyczący postepu, tylko wiary. Wiara powinna być stała, skoro pochodzi od Boga. To nie jest dziedzina rozwijająca się, ani szwedzki stół. Chasydzi, to nie amisze.

meloman: Kfadrat mylisz pojęcia. oni nie są wsteczniakami, tylko normalnymi ludźmi. Ich tzw. wsteczniactwo, to tradycja, konserwatyzm, ale nie dotyczący postepu, tylko wiary. Wiara powinna być stała, skoro pochodzi od Boga. To nie jest dziedzina rozwijająca się, ani szwedzki stół. Chasydzi, to nie amisze.

kfadrat
4 miesiące temu

Absolutnie nie masz racji, bo Bóg jest istotą żywą, właśnie zmieniającą i moderujacą całość zagadnień i spraw na jego posiadłości ziemskiej. Na przestrzeni dziejów Bóg zmieniał prawa i je dostosowywał do zmianiających się sytuacji.
Np sprawa pokarmów, formy oddawania jemu chwały i czci, sprawy ilości żon, sposoby organizacji życia społecznego ludziom itp.
Należy po prostu podążać za jego bieżącym postępowaniem względem ludzi - jeśli się oczywiście wierzy w Boga jako stwórcę ludzi -, a nie odwracać się co do tych jego zmienianych i zalecanych reform. To jest jedna strona zagadnienia.

Druga zaś rzecz jest taka, że Chasydzi mają wiarę w tradycje i prawa ludzkie określone talmudem. Talmud z Bogiem nie ma nic wspólnego. Talmud ma takie antyczłowieczeńskie rasistowskie prawa, które gdyby miały rzekomo pochodzić od Boga, to byłyby właśnie jego obrazą.
W żaden sposób nie przystają do takiego Boga, jakiego przybliżył dla ludzi Jezus Chrystus. Dlatego właśnie rozproszonych żydów po zniszczeniu ich państwa w 70 roku i następstw z kolejnego rozproszenia po późniejszym nieudanym zrywie powstańczym wobec okupanta Rzymskiego, pozbierał na świecie, jak i wszystkie talmudyczne odłamy, inny ojciec duchowy, który jest diabłem. Tak to skwitował właśnie wysłannik boży dla ludzi, ostatni boży prorok Jezus Chrystus, określając żydowskich przywódców duchowych, faryzeuszy - zarzewia obecnego talmudu.
Chrystus powiedział do nich:

Jn 8:44 / Ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego. On był mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi do siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.

Faryzeusze byli tym wiodącym ugrupowaniem, które już od dawna wypatrzało prawo Boże, a po rozproszeniu stworzyli jeszcze większą karykaturę boskiego prawa.
Talmudy są w zasadzie dwa. Jeden utajniony z zakazem tłumaczenia na inne języki, za co w żydowskim środowisku grozi kara śmierci, a drugi oficjalny mniej psychopatyczny, ale i tak wystarczająco popierniczony i z tym najczęściej się zaznajamiano. Z talmudu wionie jedynie skrajny rasizm. Tajny zaś talmud jest skrupulatnie pilnowany przez najwyższych wtajemniczonych rabinów. Tam to już są i dopuszczane zboczenia pedofilskie co do własnych dzieci. Niemniej jednak dziś już jest i on poznany przez tych z poza żydowskiego środowiska, którzy się zdążyli o to postarać.

Moja zdrowa logika myślenia doprowadza mnie do wniosków, że są to jednak wsteczniacy doprowadzający nieustannie do regresów w rozwoju ludzkości.
Niszczą łady praworządności w państwach na przestrzeni dziejów, tam gdzie się gromadnie instalują, prowadząc krecią robotę i pasożytniczą eksploatację narodów. Talmudyści wgryzają się również do wszelkich ważnych i tajnych rządzących struktur na świecie jak np zakon jezuitów, czy np iluminaci gdzie w zasadzie całą tą strukturę oni urządzili.
Hamują postęp wiedzy i wprowadzania nowoczesnych wynalazków ludziom w wszelkich dziedzinach, umożliwiających wzrost postępu i wygody życia ludziom na Ziemi. Wykorzystują właśnie do tego celu te światowe narzędzia władzy. Między innymi skrupulatnie pilnują swojego wynaturzonego i złodziejskiego systemu pieniężnego na całym świecie, a każdy inny zdrowy samodzielny system pieniężny niszczą, jak np ten ostatni przypadek z agresją na Libię.
Ich wszelkie zapędy są po prostu obłąkańcze.

kfadrat: Absolutnie nie masz racji, bo Bóg jest istotą żywą, właśnie zmieniającą i moderujacą całość zagadnień i spraw na jego posiadłości ziemskiej. Na przestrzeni dziejów Bóg zmieniał prawa i je dostosowywał do zmianiających się sytuacji.
Np sprawa pokarmów, formy oddawania jemu chwały i czci, sprawy ilości żon, sposoby organizacji życia społecznego ludziom itp.
Należy po prostu podążać za jego bieżącym postępowaniem względem ludzi - jeśli się oczywiście wierzy w Boga jako stwórcę ludzi -, a nie odwracać się co do tych jego zmienianych i zalecanych reform. To jest jedna strona zagadnienia.

Druga zaś rzecz jest taka, że Chasydzi mają wiarę w tradycje i prawa ludzkie określone talmudem. Talmud z Bogiem nie ma nic wspólnego. Talmud ma takie antyczłowieczeńskie rasistowskie prawa, które gdyby miały rzekomo pochodzić od Boga, to byłyby właśnie jego obrazą.
W żaden sposób nie przystają do takiego Boga, jakiego przybliżył dla ludzi Jezus Chrystus. Dlatego właśnie rozproszonych żydów po zniszczeniu ich państwa w 70 roku i następstw z kolejnego rozproszenia po późniejszym nieudanym zrywie powstańczym wobec okupanta Rzymskiego, pozbierał na świecie, jak i wszystkie talmudyczne odłamy, inny ojciec duchowy, który jest diabłem. Tak to skwitował właśnie wysłannik boży dla ludzi, ostatni boży prorok Jezus Chrystus, określając żydowskich przywódców duchowych, faryzeuszy - zarzewia obecnego talmudu.
Chrystus powiedział do nich:

Jn 8:44 / Ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego. On był mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi do siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.

Faryzeusze byli tym wiodącym ugrupowaniem, które już od dawna wypatrzało prawo Boże, a po rozproszeniu stworzyli jeszcze większą karykaturę boskiego prawa.
Talmudy są w zasadzie dwa. Jeden utajniony z zakazem tłumaczenia na inne języki, za co w żydowskim środowisku grozi kara śmierci, a drugi oficjalny mniej psychopatyczny, ale i tak wystarczająco popierniczony i z tym najczęściej się zaznajamiano. Z talmudu wionie jedynie skrajny rasizm. Tajny zaś talmud jest skrupulatnie pilnowany przez najwyższych wtajemniczonych rabinów. Tam to już są i dopuszczane zboczenia pedofilskie co do własnych dzieci. Niemniej jednak dziś już jest i on poznany przez tych z poza żydowskiego środowiska, którzy się zdążyli o to postarać.

Moja zdrowa logika myślenia doprowadza mnie do wniosków, że są to jednak wsteczniacy doprowadzający nieustannie do regresów w rozwoju ludzkości.
Niszczą łady praworządności w państwach na przestrzeni dziejów, tam gdzie się gromadnie instalują, prowadząc krecią robotę i pasożytniczą eksploatację narodów. Talmudyści wgryzają się również do wszelkich ważnych i tajnych rządzących struktur na świecie jak np zakon jezuitów, czy np iluminaci gdzie w zasadzie całą tą strukturę oni urządzili.
Hamują postęp wiedzy i wprowadzania nowoczesnych wynalazków ludziom w wszelkich dziedzinach, umożliwiających wzrost postępu i wygody życia ludziom na Ziemi. Wykorzystują właśnie do tego celu te światowe narzędzia władzy. Między innymi skrupulatnie pilnują swojego wynaturzonego i złodziejskiego systemu pieniężnego na całym świecie, a każdy inny zdrowy samodzielny system pieniężny niszczą, jak np ten ostatni przypadek z agresją na Libię.
Ich wszelkie zapędy są po prostu obłąkańcze.

meloman
4 miesiące temu

Raz za razem wrzucasz do jednego worka wiadomości prawdziwe i nieprawdziwe. Wśród Żydów nie ma jedności. Są różne odłamy i różnie interpretują Torę w swoich niepisanych talmudach. Mówiąc krótko, podzielili religię jak szwedzki stół na podstawie własnych przemysleń, tyle, że o ile wiem, to chasydzi powrócili do korzeni. Ale pewnie i tak zaraz napiszesz, że nie prawda, więc sam nie wiem po co to tłumaczę. Gdyby Bóg ingerował i chciał coś zmienić, to tak jak wysyłając Jezusa pokazał nową ścieżkę, po której należy iść, potem, czy obecnie, wysłał by kolejnego, lub okazał to w inny sposób, aby ich przekonać. Przecież Stary Testament nie pochodzi od diabła, tylko też od Boga i chrześcijanie czerpią również z jego dorobku.

Uważasz, że to wsteczniacy, a ja mam zupełnie inny pogląd związany własnie z ich systemem monetarnym, który obecnie funkcjonuje i pewnie każdy zdrowo myślący ekonomista to potwierdzi. Żeby to pojąć wcale nie trzeba nim być. Obecnie pieniędzy w obiegu jest więcej niż świadczonych usług i wyprodukowanego mienia, zatem wydajemy więcej niż zarabiamy, więc postęp przyspiesz, a nie zwalnia. I ja bym go próbował powstrzymać, a to dlatego, że w wyniku inflacji ludzie tracą na watrości swoich ciężko zapracowanych pieniędzy. Metoda jest dość prosta. Powrót do starndardu złota, stworzenie prawa, które nakarze bankom posiadanie odpowiedniego zabezpiecznia, a nie jak obecnie jakieś 2-3%, tylko co najmniej 50%.

meloman: Raz za razem wrzucasz do jednego worka wiadomości prawdziwe i nieprawdziwe. Wśród Żydów nie ma jedności. Są różne odłamy i różnie interpretują Torę w swoich niepisanych talmudach. Mówiąc krótko, podzielili religię jak szwedzki stół na podstawie własnych przemysleń, tyle, że o ile wiem, to chasydzi powrócili do korzeni. Ale pewnie i tak zaraz napiszesz, że nie prawda, więc sam nie wiem po co to tłumaczę. Gdyby Bóg ingerował i chciał coś zmienić, to tak jak wysyłając Jezusa pokazał nową ścieżkę, po której należy iść, potem, czy obecnie, wysłał by kolejnego, lub okazał to w inny sposób, aby ich przekonać. Przecież Stary Testament nie pochodzi od diabła, tylko też od Boga i chrześcijanie czerpią również z jego dorobku.

Uważasz, że to wsteczniacy, a ja mam zupełnie inny pogląd związany własnie z ich systemem monetarnym, który obecnie funkcjonuje i pewnie każdy zdrowo myślący ekonomista to potwierdzi. Żeby to pojąć wcale nie trzeba nim być. Obecnie pieniędzy w obiegu jest więcej niż świadczonych usług i wyprodukowanego mienia, zatem wydajemy więcej niż zarabiamy, więc postęp przyspiesz, a nie zwalnia. I ja bym go próbował powstrzymać, a to dlatego, że w wyniku inflacji ludzie tracą na watrości swoich ciężko zapracowanych pieniędzy. Metoda jest dość prosta. Powrót do starndardu złota, stworzenie prawa, które nakarze bankom posiadanie odpowiedniego zabezpiecznia, a nie jak obecnie jakieś 2-3%, tylko co najmniej 50%.

kfadrat
4 miesiące temu

Masz pełną rację co do wielorakich odmian żydowskich interpretacji spraw bożych.
Ja zwracałem uwagę na talmud jako dzieło ludzkie które stworzyli i pielęgnują żydzi, a dzieło to przypadło do gustu diabłu. No i podkreślałem to, że iluminaci - władcy światowi - to praktycznie talmudyści, bo ich zapędy są bardzo zgodne z ideą talmudu. Iluminatów stworzyli z zarządzenia jezuitów głównie właśnie żydzi talmudyczni.
Zakon Iluminatów został powołany do istnienia na rozkaz ówczesnego generała zakonu jezuitów Wawrzyńca Ricci. Rozkaz jego utworzenia wydano bawarskiemu jezuicie Adamowi Weishauptowi. Był on synem rabina szkolony potem w dziedzinie okultyzmu.

Co do braku oficjalnie jawnej boskiej ingerencji po czasie od pojawienia się Chrystusa na Ziemi, o której coś wspominasz powiem tyle, że jest to bardzo zastanawiające, że długo jej nie ma. No ale jakby nie było, właśnie Chrystus zapowiedział, że wielki ucisk narodów, będzie poprzedał kolejną jawną interwencję Boga. Więc pozostaje jedynie czekać. Jak na razie ucisk się rozwija i nabiera mocy.

Co do pieniądza i ekonomii, dziś nie ma zdrowo myślących ekonomistów jak Tobe się to wydaje. Jedynym zdrowym, który był kiedyś i ma obecnych kontynuatorów w jedynym instytucie na świecie co mieści się w Kanadzie - był inżynier Cliford Douglas, który naukowo opracował prawidłowe zasady obiegu pieniadza i towaru rynkowego. On właśnie jako jeden z pierwszych obnażał żydowski złodziejski system z oprocentowaniem depozytów. Jednak z powodów dzierżenia władzy przez agendy żydowskie, poprzez podporzadkowanie sobie mediów i wszelkich dziedzin nauki, taki jedyny inny instytut naukowy, nie ma możliwości zaprezentowania osiągnieć w praktyce.

Pieniądz oparty na złocie, to wsteczniactwo. Jednak dla środowiska żydowskiego znającego dobrze jednak zasady pieniądza, ale tylko dla siebie, był typem pieniądza, którym można było rozwalać każdą gospodarkę towarową w dowolnym państwie, które posługiwało się pieniadzem zamiennym na złoto.

Pieniądz odporny na fałszowanie jest najlepszym pieniadzem. Złoto jednak występuje powszechnie i jest możliwe do osiagnięcia poza zamkniętym systemem pieniężnym będącym w równowadze pieniężno towarowej.

Dla zamkniętych systemów pieniądza fiducjarnego wśród ufających sobie społeczności, pieniądz powinien być oddzielny (np państwa), a między takimi dopiero systemami, ma zachodzić handel barterowy. Takich jednak zdrowych nauk ekonomicznych nie znajdziesz wśród wypatrzonych celowo naukach ekonomicznych przez tych, co już zawładnęli pieniądzem. Zrobiła to już dawno rodzina żyda Mayer'a Rothschild'a, a on wypowiadział sławne swoje słowa:

"Pozwólcie mi robić i kontrolować pieniądze narodu, a nie ważnym dla mnie będzie kto ustanawia prawa."

Po prostu znał się na tym, rozumiał dobrze działanie pieniądza i rynku towarowego, ale tajniki te trzymał dla siebie. Wykorzystał więc znajomość tego zacofanego wsteczniackiego systemu monetarnego opartego na złocie, aby przy pomocy tego, dojść do bogactwa i zarazem władzy, co było jego celem głównym.

Współczesny system towarowo pieniężny aby być lepszym, czyli po prostu zdrowym i prawidłowym, powinien być stworzony naukowo od podstaw zupełnie inaczej, bo powinno się wykorzystać do tego potęgę komputerów, oprogramowań i szybkiej nowoczesniej łączności, jak i systemów zabezpieczających. No ale jak takie coś dokonać, skoro banksterzy rządzą wszystkim? W końcu słowna maksyma Rothschilda - "Pozwólcie mi robić i kontrolować pieniądze narodu, a nie ważnym dla mnie będzie kto ustanawia prawa." - zaklinczowała całą sprawę aby ruszyć z reformami pieniądza.
Nie da się ruszyć spraw, bo brak powszechnej wiedzy na takie tematy.
No chyba, że zrobią to dla ludzi boscy aniołowie swą mocą. Mam nadzieję, że są potężniejsi niż banksterzy i wysadzą ich z siodła. Oby tak było meloman!

kfadrat: Masz pełną rację co do wielorakich odmian żydowskich interpretacji spraw bożych.
Ja zwracałem uwagę na talmud jako dzieło ludzkie które stworzyli i pielęgnują żydzi, a dzieło to przypadło do gustu diabłu. No i podkreślałem to, że iluminaci - władcy światowi - to praktycznie talmudyści, bo ich zapędy są bardzo zgodne z ideą talmudu. Iluminatów stworzyli z zarządzenia jezuitów głównie właśnie żydzi talmudyczni.
Zakon Iluminatów został powołany do istnienia na rozkaz ówczesnego generała zakonu jezuitów Wawrzyńca Ricci. Rozkaz jego utworzenia wydano bawarskiemu jezuicie Adamowi Weishauptowi. Był on synem rabina szkolony potem w dziedzinie okultyzmu.

Co do braku oficjalnie jawnej boskiej ingerencji po czasie od pojawienia się Chrystusa na Ziemi, o której coś wspominasz powiem tyle, że jest to bardzo zastanawiające, że długo jej nie ma. No ale jakby nie było, właśnie Chrystus zapowiedział, że wielki ucisk narodów, będzie poprzedał kolejną jawną interwencję Boga. Więc pozostaje jedynie czekać. Jak na razie ucisk się rozwija i nabiera mocy.

Co do pieniądza i ekonomii, dziś nie ma zdrowo myślących ekonomistów jak Tobe się to wydaje. Jedynym zdrowym, który był kiedyś i ma obecnych kontynuatorów w jedynym instytucie na świecie co mieści się w Kanadzie - był inżynier Cliford Douglas, który naukowo opracował prawidłowe zasady obiegu pieniadza i towaru rynkowego. On właśnie jako jeden z pierwszych obnażał żydowski złodziejski system z oprocentowaniem depozytów. Jednak z powodów dzierżenia władzy przez agendy żydowskie, poprzez podporzadkowanie sobie mediów i wszelkich dziedzin nauki, taki jedyny inny instytut naukowy, nie ma możliwości zaprezentowania osiągnieć w praktyce.

Pieniądz oparty na złocie, to wsteczniactwo. Jednak dla środowiska żydowskiego znającego dobrze jednak zasady pieniądza, ale tylko dla siebie, był typem pieniądza, którym można było rozwalać każdą gospodarkę towarową w dowolnym państwie, które posługiwało się pieniadzem zamiennym na złoto.

Pieniądz odporny na fałszowanie jest najlepszym pieniadzem. Złoto jednak występuje powszechnie i jest możliwe do osiagnięcia poza zamkniętym systemem pieniężnym będącym w równowadze pieniężno towarowej.

Dla zamkniętych systemów pieniądza fiducjarnego wśród ufających sobie społeczności, pieniądz powinien być oddzielny (np państwa), a między takimi dopiero systemami, ma zachodzić handel barterowy. Takich jednak zdrowych nauk ekonomicznych nie znajdziesz wśród wypatrzonych celowo naukach ekonomicznych przez tych, co już zawładnęli pieniądzem. Zrobiła to już dawno rodzina żyda Mayer'a Rothschild'a, a on wypowiadział sławne swoje słowa:

"Pozwólcie mi robić i kontrolować pieniądze narodu, a nie ważnym dla mnie będzie kto ustanawia prawa."

Po prostu znał się na tym, rozumiał dobrze działanie pieniądza i rynku towarowego, ale tajniki te trzymał dla siebie. Wykorzystał więc znajomość tego zacofanego wsteczniackiego systemu monetarnego opartego na złocie, aby przy pomocy tego, dojść do bogactwa i zarazem władzy, co było jego celem głównym.

Współczesny system towarowo pieniężny aby być lepszym, czyli po prostu zdrowym i prawidłowym, powinien być stworzony naukowo od podstaw zupełnie inaczej, bo powinno się wykorzystać do tego potęgę komputerów, oprogramowań i szybkiej nowoczesniej łączności, jak i systemów zabezpieczających. No ale jak takie coś dokonać, skoro banksterzy rządzą wszystkim? W końcu słowna maksyma Rothschilda - "Pozwólcie mi robić i kontrolować pieniądze narodu, a nie ważnym dla mnie będzie kto ustanawia prawa." - zaklinczowała całą sprawę aby ruszyć z reformami pieniądza.
Nie da się ruszyć spraw, bo brak powszechnej wiedzy na takie tematy.
No chyba, że zrobią to dla ludzi boscy aniołowie swą mocą. Mam nadzieję, że są potężniejsi niż banksterzy i wysadzą ich z siodła. Oby tak było meloman!

meloman
4 miesiące temu

"nie ma zdrowo myślących ekonomistów jak Tobe się to wydaje"
Nic mi się nie wydaje. Ekonomistów zdrowo myślących jest jeszcze kilku co najmniej. Całe centrum in. Adama Smitha, Choćby profesor Rybiński.
Nie da się stworzyć ekonomii w oparciu o komputery i jakieś przeliczniki. Jeszcze trochę i napiszesz o planach pięcioletnich. Zupełnie nie rozumiesz standardu złota, myśląc, że to polega na biciu złotych monet chyba. Ekonomii nie ma po co tworzyć, bo ona funkcjonuje bez zarządcy. Okres komuny unaocznił to. Zaniżone ceny towarów, były weryfikowane przez tzw. spekulantów, którzy dbali o swoje i wcale nie byli monopolistami, tak jak koncerny. Wykorzystywali tylko niską cenę, brak dostaw, a duży popyt. Ot i cała ekonomia. Powrót do ekonomii naturalnej, to żadne wsteczniactwo panie postępowcu. Co najwyżej konserwatyzm. Postęp ma iść w dziedzinie technologii, a nie kierowania pieniądzem. najlepszym strażnikiem, są komercyjne niezależne banki, a nie jak teraz banki centralne, światowe itd. Waluta ma konkurować, ale i tak tego nie pojmiesz jak sądzę, a na namówienie cię do przeczytania choćby kilku podręczników do ekonomii, to nie mam co liczyć. Tak wiem, żydzi je napisali żeby nas w ciula robić. Ale to nieprawda. To co w nich jest, jest sprzeczne z tym co się dzieje.

"Pieniądz odporny na fałszowanie jest najlepszym pieniadzem. Złoto jednak występuje powszechnie i jest możliwe do osiagnięcia poza zamkniętym systemem pieniężnym będącym w równowadze pieniężno towarowej."
Pieniądz odporny na fałszowanie, to złoto, bo nie do podrobienia jeśli już o tym mówimy. Złoto występuje powszechnie? No to znajdź mi je w piaskownicy. Albo w lesie, albo w chmurach. No? Właśnie dlatego jest cenne, bo jest rzadkie, trwałe i trudne do podrobienia, no i oczywiście pożądane przez to. To dyktuje mu cenę.

Ufność w to, ze ktoś będzie uczciwie kontrolował cokolwiek, jest tak naiwna, jak u przedszkolaka. To nie działa. jak tylko pojawia się możliwość zarobienia dużej kasy, a jest potrzeba, to należy spodziewać się wszelkich niegodziwości. Taka ludzka natura i żaden filozof tego nie zmieni.

O Bolesławie Szenicerze też chyba jednak nie obejrzałeś, więc jak ja mam prowadzić jakieś dyskusje? Ludzie są odmienni, Żydzi też. I choć ogół ich społeczeństwa wykazuje pewne cechy, to i tak nie wolno nam generalizować.
To demokracja narzuciła niektórym taki tok myślenia, że większość = wszyscy. Czasem większość, to 51%.

P.S. Poza tym wszystkim pewne idee są ponadczasowe i nie ma po co ich zmieniać, skoro mogą funkcjonować dobrze. Były dobre przed wiekami i mogą dobrze służyć za kilkaset tysięcy lat.

meloman: "nie ma zdrowo myślących ekonomistów jak Tobe się to wydaje"
Nic mi się nie wydaje. Ekonomistów zdrowo myślących jest jeszcze kilku co najmniej. Całe centrum in. Adama Smitha, Choćby profesor Rybiński.
Nie da się stworzyć ekonomii w oparciu o komputery i jakieś przeliczniki. Jeszcze trochę i napiszesz o planach pięcioletnich. Zupełnie nie rozumiesz standardu złota, myśląc, że to polega na biciu złotych monet chyba. Ekonomii nie ma po co tworzyć, bo ona funkcjonuje bez zarządcy. Okres komuny unaocznił to. Zaniżone ceny towarów, były weryfikowane przez tzw. spekulantów, którzy dbali o swoje i wcale nie byli monopolistami, tak jak koncerny. Wykorzystywali tylko niską cenę, brak dostaw, a duży popyt. Ot i cała ekonomia. Powrót do ekonomii naturalnej, to żadne wsteczniactwo panie postępowcu. Co najwyżej konserwatyzm. Postęp ma iść w dziedzinie technologii, a nie kierowania pieniądzem. najlepszym strażnikiem, są komercyjne niezależne banki, a nie jak teraz banki centralne, światowe itd. Waluta ma konkurować, ale i tak tego nie pojmiesz jak sądzę, a na namówienie cię do przeczytania choćby kilku podręczników do ekonomii, to nie mam co liczyć. Tak wiem, żydzi je napisali żeby nas w ciula robić. Ale to nieprawda. To co w nich jest, jest sprzeczne z tym co się dzieje.

"Pieniądz odporny na fałszowanie jest najlepszym pieniadzem. Złoto jednak występuje powszechnie i jest możliwe do osiagnięcia poza zamkniętym systemem pieniężnym będącym w równowadze pieniężno towarowej."
Pieniądz odporny na fałszowanie, to złoto, bo nie do podrobienia jeśli już o tym mówimy. Złoto występuje powszechnie? No to znajdź mi je w piaskownicy. Albo w lesie, albo w chmurach. No? Właśnie dlatego jest cenne, bo jest rzadkie, trwałe i trudne do podrobienia, no i oczywiście pożądane przez to. To dyktuje mu cenę.

Ufność w to, ze ktoś będzie uczciwie kontrolował cokolwiek, jest tak naiwna, jak u przedszkolaka. To nie działa. jak tylko pojawia się możliwość zarobienia dużej kasy, a jest potrzeba, to należy spodziewać się wszelkich niegodziwości. Taka ludzka natura i żaden filozof tego nie zmieni.

O Bolesławie Szenicerze też chyba jednak nie obejrzałeś, więc jak ja mam prowadzić jakieś dyskusje? Ludzie są odmienni, Żydzi też. I choć ogół ich społeczeństwa wykazuje pewne cechy, to i tak nie wolno nam generalizować.
To demokracja narzuciła niektórym taki tok myślenia, że większość = wszyscy. Czasem większość, to 51%.

P.S. Poza tym wszystkim pewne idee są ponadczasowe i nie ma po co ich zmieniać, skoro mogą funkcjonować dobrze. Były dobre przed wiekami i mogą dobrze służyć za kilkaset tysięcy lat.

kfadrat
4 miesiące temu

A jednak wydaje ci się, że są zdrowo myślący ekonomiści, choć ich naprawdę powszechnie nie ma, skoro przytoczyłeś ekonomistów (Adama Smitha, profesor Rybiński), opierających swoje teorie pieniężne o oprocentowanie dłużne, no bo oni przecież używają tego schorowanego systemu, a ty nazwałeś ich zdrowo myślącymi.

Owszem są oni zdrowo myślący pod kątem okradania narodów karykaturalnym pieniądzem. Nie są to jednak zdrowo myślący ekonomiści, pod kątem stworzenia dla ludzi czy narodów, systemu pienieżno towarowego o cechach sprawiedliwości, w odniesieniu do ludzi, zajmujacych się wszelakimi zawodami. Tacy to ludzie wkładają wysiłek do pracy niejednokrotnie większy i z narażeniem życia (np praca na wysokości), a zarobki ich są bardzo małe w odniesieniu do innych, nie przykładających się czynnie w pracy dla społeczeństwa, a czerpiących wysokie tantiemy, pozwalające im po prostu pasożytować na społeczeństwie.

"Postęp ma iść w dziedzinie technologii, a nie kierowania pieniądzem"- Twój cytat. Odnoszę się do tego.

Nowoczesny system komputerowy w rynku towarowo pieniężnym o którym często piszę i który to mam na myśli, to nie tylko samo centrum obliczeniowe z kontami dla ludzi i kontami wszystkich zarejestrowanych firm, ale jest w takim to systemie dokładne przekazywanie informacji do systemu, co w danym momencie jest wystawiane na rynek i gdzie, co sprzedawane, oraz co to jest za towar i np jaka grupa, w podgrupie większej grupy towarowej. Tych pozycji ma być setki tysięcy wszystko oddzielnie sterowane. Dla maszyn koputerowych nie jest to żaden problem. Ponadto mierzone są stany magazynowe w hurtowniach i sklepach na bieżąco i dzieje się to wszystko samoczynnie i nikt z ludzi nie decyduje kiedy i ile do firmy przesłać na konto, bo wystawiła transzę wyrobów. Pomiary dzieją się same, bo kasy i terminale stale są na łączach z centralnym systemem.
Po sprzedaniu towaru w sklepie odpowiednia ilość pieniądza za niego jest automatycznie umarzana. W systemie każdy ma tylko jedno swoje konto dozgonnie, a nie wiele kont. Nie ma żadnego oprocentowania wkładów czy depozytów czy też stanu zasobów kont. Jest tylko pożyczanie na umowy względem siebie nawzajem. Ktoś komuś pożycza i musi oddać nawiązkę ze swoich własnych pieniędzy, a nie z wykreowanych przez dopis, jak to dziś się robi.
Każdy płaci terminalami, czy kartami. Pieniądz nie jest więc kreowany tam gdzie nie powstaje towar lub usługa. Sterowanie i stymulowanie potrzeb produkcyjnych jest robione samo przez oprogramowanie w systemie. Mierzy się stany rynkowe w każdej najdrobniejszej klasie asortymentu towarowego.
Firmy same określają cenę swoich wyrobów na podstawie własnych kosztów, a koszty pracy określane są z kolei na podstawie taryfikatorów co do zawodów i stanowisk. Taki taryfikator to nie byle co, ale dzieło pracy wielu uzgodnień społecznych. System nadaje dla poszególnych grup towarowych różne widełki na wartości dodatkowe jakie sobie firma może doliczyć do ustalania ceny wyrobu. To staje się wtedy stymulatorem. To daje zysk firmom lub dywidendę udziałowcom firm. Te widełki oprogramowanie systemu samo generuje w zależności od stanu rynkowego, zapotrzebowania, czy atrakcyjności towaru która zależy wprost od jego ilości na rynku, a to przecież system zna, bo on wszystko jak to się mówi mierzy.

Więc tak działający system nie opiera się na ufności co do ludzi, ale na ufności ludzi do systemu. Polega to na zaufaniu do dobrze raz skonstruowanej maszyny logicznej, bo działa niezawodnie wg reguł matematycznych, a nie kieruje się chciwością jak człowiek. Taki system oczywiście aby mógł powstać, do głosu muszą dojść inni ludzie niż zacofani finansiści wykreowni od zarania przez żydów, którzy już na dworach królewskich doradzali królom i prowadzili ich buchalteryjne obliczenia, tak aby przy tym zagarniać dla siebie stosownie wysokie tantiemy.

System taki da się sprawdzać po zaprojektowaniu na symulatorach do takich systemów. Można też takie coś w kolejnym stadium wdrażać doświadczalnie w obrębie mniejszych enklaw w państwie. Sądzę, że w tej chwili zapewne rozdziawiła ci się paszcza z wrażenia o czym ja tu piszę.

Tylko mam do ciebie pytanie. Jak myślisz? Pozwolili by na takie eksperymenty żydzi?


Ludzie są sami kreatywni i jak pieniądz działa sprawnie wszystko przebiega bez kłopotów. Wynalazki też się pojawiają, bo nowe dobre rzeczy zawsze się sprzedają. Dziś np Rockefeller władca nad przemysłem naftowym, celowo nie pozwala wdrażać np silnikow magnetycznych na neodymowe magnesy, czerpiących energię z ciepła powietrza, bo stałyby się one zagładą na współczesny przemysł paliwowy, a tym samym na jego władzę i bogactwo. To jest właśnie przykład kreatywności żydowskiej meloman. To jest właśnie celowe robienie regresu. Takich wynalazców się szykanuje, wypędza, każe się im tego nie pokazywać i się ich zastrasza.

Jesteś słabo myślącym, skoro nie zrozumiałeś, że obcym złotem z poza systemu dokonuje się fałszowania pieniądza i szkody społeczeństwu przez cwańszych złodzieji. Po prostu ktoś z poza państwa co ma złoto zewnętrzne wykupuje cenne towary z niego i obywatele zostaja ze złotem, ale bez towarów nieodzownych. Kolejno taki złodziej dywersant podsyła im to co muszą teraz mieć, a nie mają bo wykradziono im to tym zewnętrznym złotem i narzuca sam ceny takie, że wyciąga kolejno od nich to złoto z nadwyżka. Takie właśnie przekręty robili żydowscy bankierzy i nadal to robią.

Złoto dlatego jest kiepską walutą, bo nie każdy je posiada w systemie społecznym. Naprawdę jesteś typowym mało znającym te pieniężne sprawy człowiekiem.
Wiara w zasadę jakiegoś konkurowania waluty jest to paranoizm. Oczywiście tak się dzieje, przy ręcznym sterowaniu gospodarkami przez banksterów. No bo to oni się namawiają kiedy np wyciagać pieniądze z obiegu i robić spowolnienie i upadek gospodarki.
Właśnie nie rozumiesz pojęcia zregulowanego zamkniętego systemu towarowo pieniężnego. Gdzie między systemami prowadzi się hurtowy handel transzami towarowymi, aby uzupełniać wzajemnie to czego się nie posiada, lub nie potrafi wytwarzać.

Co do Szenicera - spokojnie wszystko w swoim czasie. Założyłes mi tam sprawę w komentarzu zygmunt-jacek to się i odniosę poźniej. Jak sam nadajesz takie tempo dyskusji, no to po prostu musisz poczekać, bo ja mam tylko 24 godziny na dzień.

kfadrat: A jednak wydaje ci się, że są zdrowo myślący ekonomiści, choć ich naprawdę powszechnie nie ma, skoro przytoczyłeś ekonomistów (Adama Smitha, profesor Rybiński), opierających swoje teorie pieniężne o oprocentowanie dłużne, no bo oni przecież używają tego schorowanego systemu, a ty nazwałeś ich zdrowo myślącymi.

Owszem są oni zdrowo myślący pod kątem okradania narodów karykaturalnym pieniądzem. Nie są to jednak zdrowo myślący ekonomiści, pod kątem stworzenia dla ludzi czy narodów, systemu pienieżno towarowego o cechach sprawiedliwości, w odniesieniu do ludzi, zajmujacych się wszelakimi zawodami. Tacy to ludzie wkładają wysiłek do pracy niejednokrotnie większy i z narażeniem życia (np praca na wysokości), a zarobki ich są bardzo małe w odniesieniu do innych, nie przykładających się czynnie w pracy dla społeczeństwa, a czerpiących wysokie tantiemy, pozwalające im po prostu pasożytować na społeczeństwie.

"Postęp ma iść w dziedzinie technologii, a nie kierowania pieniądzem"- Twój cytat. Odnoszę się do tego.

Nowoczesny system komputerowy w rynku towarowo pieniężnym o którym często piszę i który to mam na myśli, to nie tylko samo centrum obliczeniowe z kontami dla ludzi i kontami wszystkich zarejestrowanych firm, ale jest w takim to systemie dokładne przekazywanie informacji do systemu, co w danym momencie jest wystawiane na rynek i gdzie, co sprzedawane, oraz co to jest za towar i np jaka grupa, w podgrupie większej grupy towarowej. Tych pozycji ma być setki tysięcy wszystko oddzielnie sterowane. Dla maszyn koputerowych nie jest to żaden problem. Ponadto mierzone są stany magazynowe w hurtowniach i sklepach na bieżąco i dzieje się to wszystko samoczynnie i nikt z ludzi nie decyduje kiedy i ile do firmy przesłać na konto, bo wystawiła transzę wyrobów. Pomiary dzieją się same, bo kasy i terminale stale są na łączach z centralnym systemem.
Po sprzedaniu towaru w sklepie odpowiednia ilość pieniądza za niego jest automatycznie umarzana. W systemie każdy ma tylko jedno swoje konto dozgonnie, a nie wiele kont. Nie ma żadnego oprocentowania wkładów czy depozytów czy też stanu zasobów kont. Jest tylko pożyczanie na umowy względem siebie nawzajem. Ktoś komuś pożycza i musi oddać nawiązkę ze swoich własnych pieniędzy, a nie z wykreowanych przez dopis, jak to dziś się robi.
Każdy płaci terminalami, czy kartami. Pieniądz nie jest więc kreowany tam gdzie nie powstaje towar lub usługa. Sterowanie i stymulowanie potrzeb produkcyjnych jest robione samo przez oprogramowanie w systemie. Mierzy się stany rynkowe w każdej najdrobniejszej klasie asortymentu towarowego.
Firmy same określają cenę swoich wyrobów na podstawie własnych kosztów, a koszty pracy określane są z kolei na podstawie taryfikatorów co do zawodów i stanowisk. Taki taryfikator to nie byle co, ale dzieło pracy wielu uzgodnień społecznych. System nadaje dla poszególnych grup towarowych różne widełki na wartości dodatkowe jakie sobie firma może doliczyć do ustalania ceny wyrobu. To staje się wtedy stymulatorem. To daje zysk firmom lub dywidendę udziałowcom firm. Te widełki oprogramowanie systemu samo generuje w zależności od stanu rynkowego, zapotrzebowania, czy atrakcyjności towaru która zależy wprost od jego ilości na rynku, a to przecież system zna, bo on wszystko jak to się mówi mierzy.

Więc tak działający system nie opiera się na ufności co do ludzi, ale na ufności ludzi do systemu. Polega to na zaufaniu do dobrze raz skonstruowanej maszyny logicznej, bo działa niezawodnie wg reguł matematycznych, a nie kieruje się chciwością jak człowiek. Taki system oczywiście aby mógł powstać, do głosu muszą dojść inni ludzie niż zacofani finansiści wykreowni od zarania przez żydów, którzy już na dworach królewskich doradzali królom i prowadzili ich buchalteryjne obliczenia, tak aby przy tym zagarniać dla siebie stosownie wysokie tantiemy.

System taki da się sprawdzać po zaprojektowaniu na symulatorach do takich systemów. Można też takie coś w kolejnym stadium wdrażać doświadczalnie w obrębie mniejszych enklaw w państwie. Sądzę, że w tej chwili zapewne rozdziawiła ci się paszcza z wrażenia o czym ja tu piszę.

Tylko mam do ciebie pytanie. Jak myślisz? Pozwolili by na takie eksperymenty żydzi?


Ludzie są sami kreatywni i jak pieniądz działa sprawnie wszystko przebiega bez kłopotów. Wynalazki też się pojawiają, bo nowe dobre rzeczy zawsze się sprzedają. Dziś np Rockefeller władca nad przemysłem naftowym, celowo nie pozwala wdrażać np silnikow magnetycznych na neodymowe magnesy, czerpiących energię z ciepła powietrza, bo stałyby się one zagładą na współczesny przemysł paliwowy, a tym samym na jego władzę i bogactwo. To jest właśnie przykład kreatywności żydowskiej meloman. To jest właśnie celowe robienie regresu. Takich wynalazców się szykanuje, wypędza, każe się im tego nie pokazywać i się ich zastrasza.

Jesteś słabo myślącym, skoro nie zrozumiałeś, że obcym złotem z poza systemu dokonuje się fałszowania pieniądza i szkody społeczeństwu przez cwańszych złodzieji. Po prostu ktoś z poza państwa co ma złoto zewnętrzne wykupuje cenne towary z niego i obywatele zostaja ze złotem, ale bez towarów nieodzownych. Kolejno taki złodziej dywersant podsyła im to co muszą teraz mieć, a nie mają bo wykradziono im to tym zewnętrznym złotem i narzuca sam ceny takie, że wyciąga kolejno od nich to złoto z nadwyżka. Takie właśnie przekręty robili żydowscy bankierzy i nadal to robią.

Złoto dlatego jest kiepską walutą, bo nie każdy je posiada w systemie społecznym. Naprawdę jesteś typowym mało znającym te pieniężne sprawy człowiekiem.
Wiara w zasadę jakiegoś konkurowania waluty jest to paranoizm. Oczywiście tak się dzieje, przy ręcznym sterowaniu gospodarkami przez banksterów. No bo to oni się namawiają kiedy np wyciagać pieniądze z obiegu i robić spowolnienie i upadek gospodarki.
Właśnie nie rozumiesz pojęcia zregulowanego zamkniętego systemu towarowo pieniężnego. Gdzie między systemami prowadzi się hurtowy handel transzami towarowymi, aby uzupełniać wzajemnie to czego się nie posiada, lub nie potrafi wytwarzać.

Co do Szenicera - spokojnie wszystko w swoim czasie. Założyłes mi tam sprawę w komentarzu zygmunt-jacek to się i odniosę poźniej. Jak sam nadajesz takie tempo dyskusji, no to po prostu musisz poczekać, bo ja mam tylko 24 godziny na dzień.

meloman
4 miesiące temu

"działający system nie opiera się na ufności co do ludzi, ale na ufności ludzi do systemu. "
Podobnie jak w ZSRR.

"Wiara w zasadę jakiegoś konkurowania waluty jest to paranoizm. "
Powiedział kfadrat.

"Firmy same określają cenę swoich wyrobów na podstawie własnych kosztów, a koszty pracy określanye są z kolei na podstawie taryfikatorów co do zawodów i stanowisk. Taki taryfikator to nie byle co, ale dzieło pracy wielu uzgodnień społecznych"
No pewnie. Dzieci lenina i stalina. Daj już spokój. Przecież od tego co piszesz, aż wali Orwellem. Dziwne, że sam tego nie dostrzegasz, ale wiem, jesteś postępowcem, więc idź z postępem, a mnie daj spokój.

"przytoczyłeś ekonomistów (Adama Smitha, profesor Rybiński), opierających swoje teorie pieniężne o oprocentowanie dłużne,"
Coś ci się pokićkało najwyraźniej. Centrum Adama Smitha nie jest za papierami dłużnymi człowieku. Skąd masz takie informacje? Chyba ze strony lewactwo.pl
Ja wobec powyższego zamykam temat, bo szkoda mojego czasu.

meloman: "działający system nie opiera się na ufności co do ludzi, ale na ufności ludzi do systemu. "
Podobnie jak w ZSRR.

"Wiara w zasadę jakiegoś konkurowania waluty jest to paranoizm. "
Powiedział kfadrat.

"Firmy same określają cenę swoich wyrobów na podstawie własnych kosztów, a koszty pracy określanye są z kolei na podstawie taryfikatorów co do zawodów i stanowisk. Taki taryfikator to nie byle co, ale dzieło pracy wielu uzgodnień społecznych"
No pewnie. Dzieci lenina i stalina. Daj już spokój. Przecież od tego co piszesz, aż wali Orwellem. Dziwne, że sam tego nie dostrzegasz, ale wiem, jesteś postępowcem, więc idź z postępem, a mnie daj spokój.

"przytoczyłeś ekonomistów (Adama Smitha, profesor Rybiński), opierających swoje teorie pieniężne o oprocentowanie dłużne,"
Coś ci się pokićkało najwyraźniej. Centrum Adama Smitha nie jest za papierami dłużnymi człowieku. Skąd masz takie informacje? Chyba ze strony lewactwo.pl
Ja wobec powyższego zamykam temat, bo szkoda mojego czasu.

kfadrat
4 miesiące temu

To nie tak jak w ZSRR. System wprowadza społeczeństwo, po upewnieniu się działania nowego systemu. System w sowietach wszczepiono z zewnątrz bez zgody społecznej. Tamta rewolucja co stworzyła ZSRR była finansowana przez żydowskich banksterów z USA.

- - - - - - - - - - - -
Krzysztof Rybiński, bo go posłuchałem w tym celu, czy aby rzeczywiście mi się coś nie pokićkało jak napisałeś, w wielu wypowiedziach i prelekcjach, jak to więc teraz stwierdzam, jest ekonomistą wyspecjalizowanym na prognozowaniu w rynku finansowo pieniężnym jaki istnieje obecnie. No i jest dobrym znawcą tego prognozowania. Trochę jedynie odważnym w gadaniu. Nie prezentuje natomiast nic oryginalnego i nowego na miarę społecznego zapotrzebowania, z tej pozycji swojej sławy i żeby to było czymś takim, co nauczyłoby ludzi zupełnie innych nowych dróg pójścia co do reform.

On jedynie przedstawia sposoby na łagodzenie nieszczęść, jakie generuje taki obecny karykaturalny system pieniężny, jaki nam żydowskie bankierskie koła naukowe serwują.
Nie mówi nic np o wymianie pieniądza, z odcięciem się co do wimaginowanych długów dla banksterów. No bo długi wynikły z zasad kredytowania i dopisywania pieniądza. Te długi bankierzy sami sobie wykreowali. Takich różnych propozycji z ust Krzysztofa Rybińskiego nie usłyszałem w tych jego obfitych prelekcjach na youtube. Nie wspomina, że takie coś jak wymiana pieniądza, to jedyny sposób na pokonanie rozgrabiania kraju. On o tym nie naucza. Nie prezentuje sposobów jak np można by zmienić prawa własności w związku z reformą wymiany pieniądza. Nic nie mowi o sposobach pokonywania prawdopodobnych nacisków sprzeciwu ze strony innych państw objętych żydowsko bankierską kontrolą.
Nic nie mowi o zerwaniu i odcinaniu się od wpływów zarządeń UE, jak np tego o płaceniu podatku od emisji co2. Na takie odważne słowa go po prostu nie stać.

On jest po prostu ekonomistą specjalistą od prognoz, a nie od teorii przepływu pieniądza i towaru. Nie jest teoretykiem projektantem. Nic nie mówi o zasadach systemów pieniądza nowoczesnego i fiducjarnego. On porusza się stale w systemie obecnego pieniądza z oprocentowaniem dłużnym.
On jest tylko dobrym rzemieślnikiem na ten chory system i tylko mówi o jego mankamentach i podaje sposoby na naprawy bieżące. Rybiński nie należy do kreatywnych twórców zupełnie czegoś nowego, a o takich myślałem pisząc o Clifordzie Douglas

- - - - - - - - - -
W orwellu meloman, rządzili ludzie. W tym co ci przedstawiłem, rządzi zaprojektowana oprogramowana maszyna. Ludzie jedynie doglądają maszynę (system komputerowy) i ją naprawiają. Na to mają procedury. Nie ma miejsca na improwizację w oprogramowanie maszyny, skoro system i maszynę wdrażano etapowo i jest ona sprawdzona i niezawodna. To jest zupełnie coś innego. Po prostu masz słabą umiejętność czytania ze zrozumieniem.

kfadrat: To nie tak jak w ZSRR. System wprowadza społeczeństwo, po upewnieniu się działania nowego systemu. System w sowietach wszczepiono z zewnątrz bez zgody społecznej. Tamta rewolucja co stworzyła ZSRR była finansowana przez żydowskich banksterów z USA.

- - - - - - - - - - - -
Krzysztof Rybiński, bo go posłuchałem w tym celu, czy aby rzeczywiście mi się coś nie pokićkało jak napisałeś, w wielu wypowiedziach i prelekcjach, jak to więc teraz stwierdzam, jest ekonomistą wyspecjalizowanym na prognozowaniu w rynku finansowo pieniężnym jaki istnieje obecnie. No i jest dobrym znawcą tego prognozowania. Trochę jedynie odważnym w gadaniu. Nie prezentuje natomiast nic oryginalnego i nowego na miarę społecznego zapotrzebowania, z tej pozycji swojej sławy i żeby to było czymś takim, co nauczyłoby ludzi zupełnie innych nowych dróg pójścia co do reform.

On jedynie przedstawia sposoby na łagodzenie nieszczęść, jakie generuje taki obecny karykaturalny system pieniężny, jaki nam żydowskie bankierskie koła naukowe serwują.
Nie mówi nic np o wymianie pieniądza, z odcięciem się co do wimaginowanych długów dla banksterów. No bo długi wynikły z zasad kredytowania i dopisywania pieniądza. Te długi bankierzy sami sobie wykreowali. Takich różnych propozycji z ust Krzysztofa Rybińskiego nie usłyszałem w tych jego obfitych prelekcjach na youtube. Nie wspomina, że takie coś jak wymiana pieniądza, to jedyny sposób na pokonanie rozgrabiania kraju. On o tym nie naucza. Nie prezentuje sposobów jak np można by zmienić prawa własności w związku z reformą wymiany pieniądza. Nic nie mowi o sposobach pokonywania prawdopodobnych nacisków sprzeciwu ze strony innych państw objętych żydowsko bankierską kontrolą.
Nic nie mowi o zerwaniu i odcinaniu się od wpływów zarządeń UE, jak np tego o płaceniu podatku od emisji co2. Na takie odważne słowa go po prostu nie stać.

On jest po prostu ekonomistą specjalistą od prognoz, a nie od teorii przepływu pieniądza i towaru. Nie jest teoretykiem projektantem. Nic nie mówi o zasadach systemów pieniądza nowoczesnego i fiducjarnego. On porusza się stale w systemie obecnego pieniądza z oprocentowaniem dłużnym.
On jest tylko dobrym rzemieślnikiem na ten chory system i tylko mówi o jego mankamentach i podaje sposoby na naprawy bieżące. Rybiński nie należy do kreatywnych twórców zupełnie czegoś nowego, a o takich myślałem pisząc o Clifordzie Douglas

- - - - - - - - - -
W orwellu meloman, rządzili ludzie. W tym co ci przedstawiłem, rządzi zaprojektowana oprogramowana maszyna. Ludzie jedynie doglądają maszynę (system komputerowy) i ją naprawiają. Na to mają procedury. Nie ma miejsca na improwizację w oprogramowanie maszyny, skoro system i maszynę wdrażano etapowo i jest ona sprawdzona i niezawodna. To jest zupełnie coś innego. Po prostu masz słabą umiejętność czytania ze zrozumieniem.

meloman
4 miesiące temu

Amen!

meloman: Amen!

kfadrat
4 miesiące temu

No i bardzo ci dziękuję meloman, za produktywną i owocną dyskusję. Oby służyła innym i otwierała im umysły.

kfadrat: No i bardzo ci dziękuję meloman, za produktywną i owocną dyskusję. Oby służyła innym i otwierała im umysły.

zygmunt-jacek
4 miesiące temu

Podzielam opinie o Chasydach. Ladny to folklor, jednak nie jest nam potrzebny. Jesli z takim trudem przychodzi nam zwrot wlasnosci ziemianskiej, to po jakiego diabla nam ta wielo-kulturowa balanizacja Polaki? Po zo? By miec nowa Palestyne w domu?
Lubie ten plaszczyk i modelke.Piekny.

zygmunt-jacek: Podzielam opinie o Chasydach. Ladny to folklor, jednak nie jest nam potrzebny. Jesli z takim trudem przychodzi nam zwrot wlasnosci ziemianskiej, to po jakiego diabla nam ta wielo-kulturowa balanizacja Polaki? Po zo? By miec nowa Palestyne w domu?
Lubie ten plaszczyk i modelke.Piekny.

kfadrat
4 miesiące temu

Widzę, że przywiodło cię tu po dyskusji u melomana na jego wpisie. http://meloman.flog.pl/wpis/4209136/

W sumie jest to jakieś wsteczniactwo kulturowe. Coś jak obraza człowieczeństwa. Hamowanie oświecenia, a zarazem korzystanie z dorobków cywilizacji. To po prostu hipokryzja i fałszywa gra. To wszystko jest po prostu chore. Sam choćby sposób noszenia się ich, jest po prostu łagodnie nazywając brzydki i nieestetyczny. Jak można się tak oszpecać. Nawet zwierzęta mają przyjemniejsze oblicza na swoich mordkach, niż ten ich fashion.
Niby na początku ruch chasydzki występujący przeciw talmudyzmowi, ostatecznie został rozczyniony i pochłoniety przez ortodoksów rabinicznych i przybrał egzotyczną odmienną formę. Zupełnie podobnie jak reformacja w chrześcijaństwie, która w sumie niewiele uczyniła po latach swego odziaływania, w kwestiach zasadniczych.
Wszystko co postępowe w takich ruchach reformatorskich, zostało po prostu skanalizowane przez tych co bardziej dzierzyli władzę w takich enklawach.

No i dzięki za ocenę płaszczyka i modelki.

kfadrat: Widzę, że przywiodło cię tu po dyskusji u melomana na jego wpisie. http://meloman.flog.pl/wpis/4209136/

W sumie jest to jakieś wsteczniactwo kulturowe. Coś jak obraza człowieczeństwa. Hamowanie oświecenia, a zarazem korzystanie z dorobków cywilizacji. To po prostu hipokryzja i fałszywa gra. To wszystko jest po prostu chore. Sam choćby sposób noszenia się ich, jest po prostu łagodnie nazywając brzydki i nieestetyczny. Jak można się tak oszpecać. Nawet zwierzęta mają przyjemniejsze oblicza na swoich mordkach, niż ten ich fashion.
Niby na początku ruch chasydzki występujący przeciw talmudyzmowi, ostatecznie został rozczyniony i pochłoniety przez ortodoksów rabinicznych i przybrał egzotyczną odmienną formę. Zupełnie podobnie jak reformacja w chrześcijaństwie, która w sumie niewiele uczyniła po latach swego odziaływania, w kwestiach zasadniczych.
Wszystko co postępowe w takich ruchach reformatorskich, zostało po prostu skanalizowane przez tych co bardziej dzierzyli władzę w takich enklawach.

No i dzięki za ocenę płaszczyka i modelki.

meloman
4 miesiące temu

Weź sobie obejrzyj na youtube wypowiedzi Bolesława Szenicera. Tzn. polecam, nie każę. Zrobisz wg swojego uznania.

meloman: Weź sobie obejrzyj na youtube wypowiedzi Bolesława Szenicera. Tzn. polecam, nie każę. Zrobisz wg swojego uznania.

kfadrat
4 miesiące temu

Drogi melomanie! Obejrzałem 5 filmów-oskarżeń Szenicera. Moje podsumowanie:

To z czym się tutaj na jego filmach spotykamy, jest wynikiem skrzywień kregosłupa moralnego u takich ludzi, którzy od dzieciństwa wychowywani są w terorystycznej doktrynie talmudu. Już o tym pisałem, że talmud jest niczym innym jak obrazą dla Boga, jak i człowieczeństwa. Więc dopóki żydzi nie spalą i nie zakażą wśród siebie używać talmudu - podobnie jak zrobiono to co do doktryn Hitlera -, jako swojego przewodnika życiowego, dotąd zawsze gdzie będą się oni pojawiać, będzie to niosło samo zło i zgorszenie. Powodem tego jest to, że u nich od najmłodszego dziecka człowiek jest niszczony tym talmudem, bo niszczy się od takich psychpatycznych nauk, naturalne i przyjazne traktowanie KAŻDEGO człowieka.
W tych naukach gloryfikuje się własny naród, a inne się sprowadza do roli usłużnych zwierząt. To jest najskrajniejszy rasizm.
Oczywiście Szenicer z tego co zaprezentował na youtube i jemu podobni ludzie z żydowskiego środowiska nie należą zapewne do osób, które uległy doktrynie talmudycznej z syjonizmem światowym włącznie. Obnaża on w tych reportażach tzw rabunkową prywatyzację w Polsce, która trwa nieustannie od czasów rządów Bolka.
Ogólnie rząd Bolka popełnił błąd, że nie prywatyzował szybko zasobów PRL na zasadzie rozdawnictwa i zapisywania notarialnego dla wszystkich ludzi wszystkiego co było, wg zasady gdzie uczestniczysz i przebywasz (produkcja, mieszkalnictwo, ew. ziemia pod budynkami i wokoł nich), no to ci to zapisują. Część specyficznej infrastruktury ew. zostaje jako własność państwowa. np sieć dróg, kolejnictwo itp.
To co Szenicer piętnuje jako nieliczenie się bogatej żydowskiej finansjery z biedotą żydowską, jest niczym nowym. To samo przecież było w czasach II wojny światowej. Przecież Hitler był przez bogatą żydowską finansjerę wspierany w celach depopulacji ludzkości. W tym też przeciętnych biednych żydów powiązanych wyznaniowo z nimi. Oni właśnie z pełną świadomością i premedytacją skazywali swoich pobratymców żydów na zagładę. To są właśnie doktryny talmudyczne w zastosowaniu. W nich za boga po prostu uznaje się diabła. Nie do każdego żyda trafia to do świadomości, bo talmudy są dwa. Tajny dla wyższych rabinów i najbogatszej wtajemniczonej elity, oraz jawny i oficjalny do używania dla pozostałych.
Bardzo znamienne jest zakończenie 4 tej części oskarżeń Szenicera, gdzie parafrazuje on pamiątkowy kamień informujący o byłej synagodze w miejscu postawionego budynku mieszkalnego, w nawiązaniu do antysemityzmu. Ja w tym widzę po prostu plany siania zamętów. Wszystko w celach skłócania narodów i ludzi, bo to rodzi zamieszki i konflikty, a to z kolei przyczynia się w długiej perspektywie do depopulacji. No a taki plan mają właśnie bogaci żydzi kierujący się talmudem. Rządzić łatwo i optymalnie, bo mając nowoczesną bazę technologiczną teraz na usługach i mały zasób ludzi do objęcia kontrolowaniem, jest to wówczas dla nich o wiele łatwiejsze, niż przy przepełnionej Ziemi co do ludzkich populacji.

kfadrat: Drogi melomanie! Obejrzałem 5 filmów-oskarżeń Szenicera. Moje podsumowanie:

To z czym się tutaj na jego filmach spotykamy, jest wynikiem skrzywień kregosłupa moralnego u takich ludzi, którzy od dzieciństwa wychowywani są w terorystycznej doktrynie talmudu. Już o tym pisałem, że talmud jest niczym innym jak obrazą dla Boga, jak i człowieczeństwa. Więc dopóki żydzi nie spalą i nie zakażą wśród siebie używać talmudu - podobnie jak zrobiono to co do doktryn Hitlera -, jako swojego przewodnika życiowego, dotąd zawsze gdzie będą się oni pojawiać, będzie to niosło samo zło i zgorszenie. Powodem tego jest to, że u nich od najmłodszego dziecka człowiek jest niszczony tym talmudem, bo niszczy się od takich psychpatycznych nauk, naturalne i przyjazne traktowanie KAŻDEGO człowieka.
W tych naukach gloryfikuje się własny naród, a inne się sprowadza do roli usłużnych zwierząt. To jest najskrajniejszy rasizm.
Oczywiście Szenicer z tego co zaprezentował na youtube i jemu podobni ludzie z żydowskiego środowiska nie należą zapewne do osób, które uległy doktrynie talmudycznej z syjonizmem światowym włącznie. Obnaża on w tych reportażach tzw rabunkową prywatyzację w Polsce, która trwa nieustannie od czasów rządów Bolka.
Ogólnie rząd Bolka popełnił błąd, że nie prywatyzował szybko zasobów PRL na zasadzie rozdawnictwa i zapisywania notarialnego dla wszystkich ludzi wszystkiego co było, wg zasady gdzie uczestniczysz i przebywasz (produkcja, mieszkalnictwo, ew. ziemia pod budynkami i wokoł nich), no to ci to zapisują. Część specyficznej infrastruktury ew. zostaje jako własność państwowa. np sieć dróg, kolejnictwo itp.
To co Szenicer piętnuje jako nieliczenie się bogatej żydowskiej finansjery z biedotą żydowską, jest niczym nowym. To samo przecież było w czasach II wojny światowej. Przecież Hitler był przez bogatą żydowską finansjerę wspierany w celach depopulacji ludzkości. W tym też przeciętnych biednych żydów powiązanych wyznaniowo z nimi. Oni właśnie z pełną świadomością i premedytacją skazywali swoich pobratymców żydów na zagładę. To są właśnie doktryny talmudyczne w zastosowaniu. W nich za boga po prostu uznaje się diabła. Nie do każdego żyda trafia to do świadomości, bo talmudy są dwa. Tajny dla wyższych rabinów i najbogatszej wtajemniczonej elity, oraz jawny i oficjalny do używania dla pozostałych.
Bardzo znamienne jest zakończenie 4 tej części oskarżeń Szenicera, gdzie parafrazuje on pamiątkowy kamień informujący o byłej synagodze w miejscu postawionego budynku mieszkalnego, w nawiązaniu do antysemityzmu. Ja w tym widzę po prostu plany siania zamętów. Wszystko w celach skłócania narodów i ludzi, bo to rodzi zamieszki i konflikty, a to z kolei przyczynia się w długiej perspektywie do depopulacji. No a taki plan mają właśnie bogaci żydzi kierujący się talmudem. Rządzić łatwo i optymalnie, bo mając nowoczesną bazę technologiczną teraz na usługach i mały zasób ludzi do objęcia kontrolowaniem, jest to wówczas dla nich o wiele łatwiejsze, niż przy przepełnionej Ziemi co do ludzkich populacji.

meloman
4 miesiące temu

To prawda. ja go polecałem i z tego powodu, bo to ujawnia, objaśnia, ale też głównie dlatego, że ona sam jest żydem. I nie wolno nam wszystkich żydów traktować jednakowo. Mogę polecić jeszcze inne, choćby ten

http://www.youtube.com/watch?v=uOOmbgCIgYQ&feature=youtu.be

Żydokomunie mówimy nie, ale są też inni na szczęście, choć jest ich może kilka procent zaledwie.

meloman: To prawda. ja go polecałem i z tego powodu, bo to ujawnia, objaśnia, ale też głównie dlatego, że ona sam jest żydem. I nie wolno nam wszystkich żydów traktować jednakowo. Mogę polecić jeszcze inne, choćby ten

http://www.youtube.com/watch?v=uOOmbgCIgYQ&feature=youtu.be

Żydokomunie mówimy nie, ale są też inni na szczęście, choć jest ich może kilka procent zaledwie.

kfadrat
4 miesiące temu

Ten podany przez Ciebie link zaskoczył mnie o tyle, że zaraz film rozpoznałem jako ten, który już wcześniej tu na youtube oglądałem w całości. Temat o światowej organizacji ADL, miałem już tym filmem przestudiowany.

kfadrat: Ten podany przez Ciebie link zaskoczył mnie o tyle, że zaraz film rozpoznałem jako ten, który już wcześniej tu na youtube oglądałem w całości. Temat o światowej organizacji ADL, miałem już tym filmem przestudiowany.

sela
3 miesiące temu

śliczne dziewczę i urocza stylizacja.

sela: śliczne dziewczę i urocza stylizacja.

kfadrat
3 miesiące temu

Dziękuję sela za opnię.

kfadrat: Dziękuję sela za opnię.

kotka-da-vinci
3 miesiące temu

przetrwają najpiękniejsi ....

kotka-da-vinci: przetrwają najpiękniejsi ....

kfadrat
3 miesiące temu

O tak! Przy takim systemie przedłużania życia, to jak najbardziej. Stąd właśnie mój konspekt pisarski poszedł w kierunku, że gdy ma się we władaniu tego typu komuterową technologię na tworzenie istot, to płciowy rozwój, który w zasadzie uśrednia wygląd od dwóch osobników, jest systemem który ogranicza możliwości kreowania wyglądu w obrębie jedynie tego, co daje materiał początkowy (dwie osoby prokreujące). Stąd między innymi przedstawiam w opowiadaniu pomysł, na bezpłciowy system tworzenia aniołów w boskiej cywilizacji. Ludzie w tej kwestii nie mają autoryzowanych danych, od nich, więc możemy sobie jedynie wyobrażać jak u nich powstają tam istoty.
Zupełnie zaś inny temat, to cała otoczka związana z wprowadzeniem płci i sexu.
Jest to aspekt uprzyjemniający życie, oprócz innych rzeczy, które też życie uprzyjemniają. Więc temat ten w cywilizacji boskiej ma raczej otwartą drogę na ujęcie tego w treści opowiadania. Można oczywiście różnie to ująć, w świetle np szczątkowych danych jakie mamy od Jezusa.
No bo w końcu jest dylemat, jak poczuje się przy odtworzeniu w "niebie" kobieta, skoro byłaby "jakby zrównana" z mężczyzną. (Sławne niedopowiedziane powiedzenie Jezusa Mat22:30 "ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić, lecz będą jak aniołowie w niebie") Więc niby jak? I tak oto nic nie wiadomo, choć niby padła odpowiedź.
Więc może mówił Jezus o życiu na Ziemi na podobieństwo niebiańskiej prokreacji bezpłciowej? To co tu opisuję jak najbardziej jest spasowane do takiej odpowiedzi.
Nie ma małżeństw, ale są kontrakty na dowolnie ustalane terminy, gdzie podejmuje się w obrębie tego własne umowy partnerskie jak np w sprawie wspólnego wychowania dziecka, dochowania wierności w ustalonym terminie itp.

kfadrat: O tak! Przy takim systemie przedłużania życia, to jak najbardziej. Stąd właśnie mój konspekt pisarski poszedł w kierunku, że gdy ma się we władaniu tego typu komuterową technologię na tworzenie istot, to płciowy rozwój, który w zasadzie uśrednia wygląd od dwóch osobników, jest systemem który ogranicza możliwości kreowania wyglądu w obrębie jedynie tego, co daje materiał początkowy (dwie osoby prokreujące). Stąd między innymi przedstawiam w opowiadaniu pomysł, na bezpłciowy system tworzenia aniołów w boskiej cywilizacji. Ludzie w tej kwestii nie mają autoryzowanych danych, od nich, więc możemy sobie jedynie wyobrażać jak u nich powstają tam istoty.
Zupełnie zaś inny temat, to cała otoczka związana z wprowadzeniem płci i sexu.
Jest to aspekt uprzyjemniający życie, oprócz innych rzeczy, które też życie uprzyjemniają. Więc temat ten w cywilizacji boskiej ma raczej otwartą drogę na ujęcie tego w treści opowiadania. Można oczywiście różnie to ująć, w świetle np szczątkowych danych jakie mamy od Jezusa.
No bo w końcu jest dylemat, jak poczuje się przy odtworzeniu w "niebie" kobieta, skoro byłaby "jakby zrównana" z mężczyzną. (Sławne niedopowiedziane powiedzenie Jezusa Mat22:30 "ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić, lecz będą jak aniołowie w niebie") Więc niby jak? I tak oto nic nie wiadomo, choć niby padła odpowiedź.
Więc może mówił Jezus o życiu na Ziemi na podobieństwo niebiańskiej prokreacji bezpłciowej? To co tu opisuję jak najbardziej jest spasowane do takiej odpowiedzi.
Nie ma małżeństw, ale są kontrakty na dowolnie ustalane terminy, gdzie podejmuje się w obrębie tego własne umowy partnerskie jak np w sprawie wspólnego wychowania dziecka, dochowania wierności w ustalonym terminie itp.

Dodaj komentarz

treść komentarza:

Komentuj

Poleć to zdjęcie znajomym

Avatar - Czekanka-K0345-0244  :: muzyka: Requiem dla samej siebie - Dwa Plus Jeden
 
Artykuł z przyszłości za powiedzmy 200 lat z

Podaj swój adres e-mail

Podaj adresy e-mail znajomych

Napisz wiadomość

Przepisz kod z obrazka:

 

Ulubione fotoblogi

Cza­sem chce­my za dużo chcieć, a za mało być..

Wypoczynek

dmuchawce...

Pozostałe (33)

Ostatnie komentarze

Otrzymane|Napisane

Ostatnio odwiedzili


Najnowsza dedykacja

B&W Foot part IV

Pozostałe

Ulubione linki